Sąd Najwyższy: wpłynęły 22 protesty wyborcze

mip, PAP
07.07.2010 , aktualizacja: 07.07.2010 19:21
A A A Drukuj
W środę do Sądu Najwyższego wpłynęły 22 protesty wyborcze. Tylko jeden z nich nie będzie rozpatrywany, gdyż wysłano go przed terminem. 10 protestów zostało złożonych przez osoby, które chcą unieważnienia wyborów w związku z nieogłoszeniem stanu klęski żywiołowej.
Wybory samorządowe
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Wybory samorządowe
Protesty wyborcze jeszcze do czwartku mogą składać wyborcy, komitety wyborcze oraz komisja wyborcza, jeżeli uważają, że w trakcie wyborów prezydenckich naruszone zostały procedury wyborcze.

Krzysztof Michałowski z Zespołu Prasowego SN poinformował, że w środę do Sądu wpłynęły łącznie 22 protesty wyborcze. Jak mówił, jeden został wysłany przed ustawowym terminem, więc sąd "pozostawi go bez dalszego biegu".

Spośród 21 protestów, 10 zostało wniesionych w ramach Akcji Protest Wyborczy związanej z powodzią. Niezadowoleni nawołują w internecie do składania protestów wyborczych; umieścili nawet wzór pisma do SN.

Protest dotyczy naruszenia przepisów konstytucji, ustawy o wyborze prezydenta, co - zdaniem inicjatorów Akcji Protest Wyborczy - miało wpływ na wynik wyborów; wnioskują o stwierdzenie nieważności wyboru prezydenta.

"Wybory są równe"

W uzasadnieniu skarżący powołują się m.in.: na zapis konstytucji, mówiący o tym, że wybory są równe. - Równość zasad, to nie tylko prawna równość każdego głosu i jego oddania w samych wyborach, ale oznacza równość faktyczną, czyli możliwość udziału obywateli w tych wyborach poprzez możliwość uzyskania informacji dotyczącej miejsc, w których można głosować, możliwość fizycznego dotarcia do tych miejsc oraz uczestnictwa w kampanii wyborczej - czytamy we wzorze protestu.

Osoby, które namawiają do złożenia takiego protestu, uważają, że mieszkańcy z zalanych terenów "w tym względzie zostali poszkodowani, nie mieli faktycznie możliwości uczestnictwa w tej kampanii (brak miejsc zamieszkania, dostępu do mediów), mieli utrudnione możliwość fizycznego uczestnictwa w samych wyborach".

Innym argumentem, który przytaczają jest naruszenie przez rząd m.in. konstytucji w zakresie niewprowadzenia na terenach dotkniętych powodzią stanu klęski żywiołowej.

Palikot, WOŚP, powódź

Pozostałe 11 protestów dotyczy różnych kwestii. W jednym z nich wyborca zwraca uwagę na to, że poseł PO Janusz Palikot nie był członkiem komitetu wyborczego Bronisława Komorowskiego, ale w trakcie kampanii wyborczej prowadził "agitację medialną" na jego rzecz. W tym samym proteście skarżący odnosi się do akcji dla powodzian zorganizowanej przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy podczas II tury wyborów. - Zdaniem wyborcy mogło mieć to wpływ na wynik wyborów - mówił Michałowski.

Inny protest związany jest z powodzią; pojawiają się w nim zarzuty naruszenia ustawy o wyborze prezydenta. Skarżący zwraca uwagę, że zgodnie z prawem obwieszczenia dotyczące obwodowych komisji wyborczych powinny być podane do wiadomości publicznej najpóźniej na 21 dni przed dniem wyborów. Natomiast w związku z powodzią na niektórych terenach Polski lokalizacje obwodów głosowania zostały zmienione, a informacje o tym podane w okresie krótszym niż wymagane ustawowo 3 tygodnie przed wyborami.

Do Sądu Najwyższego wpłynął także protest dotyczący nieprawidłowości podczas głosowania w I turze w konsulacie w Brukseli. Wtedy to do urny wrzucono 98 kart do głosowania więcej niż ich wydano.

Wpisywanie, wykreślanie i Cimoszewicz

W innym proteście wyborca zwraca uwagę na problem wpisywania oraz wykreślania głosujących ze spisów wyborców. Był taki przypadek - jak mówił Michałowski - że jeden z wyborców pobrał zaświadczenie o prawie do głosowania w konsulacie, a nie został wykreślony ze spisu wyborców w miejscu swojego stałego zamieszkania.

Z kolei wyborca z Chorzowa zwraca uwagę na fakt poparcia Komorowskiego na konferencjach prasowych przez takich polityków jak np. Włodzimierz Cimoszewicz. - Zdaniem skarżącego publiczne ujawnianie swoich preferencji wyborczych przez prominentnych polityków mogło mieć wpływ na wynik głosowania - powiedział Michałowski. Łącznie do środy trafiło do SN 45 protestów wyborczych.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • asaofetida

    Oceniono 1 raz 1

    Juz teraz wiem dlaczego Kaczydlo nie przyszlo na uroczystosc wreczenia nowemu prezydentowi wynikow PKW. Siedzial i knul jak uniewaznic wybory...biedny czleczyna nie moze sie pogodzic z porazka....

    Tego typu wnioski to sa niepowazne zagrania...powodz juz sie skonczyla. Ludzie, ktorzy byli na wakacjach tez mieli utrudnine glosowanie.

  • juzefat0491

    Oceniono 2 razy 0

    TA WOJNA SIĘ DOPIERO ZACZNIE ,SAM JAROSŁAW JĄ WZNIECA. JEGO HASŁO BRZMIAŁO" SKOŃCZMY WOJNĘ POLSKO POLSKĄ "I CO?JUŻ SIĘ SZUKA HAKOW.

  • mysor

    Oceniono 6 razy 4

    Świetne protesty... Wprost na poziomie pis-iorów. Myślę, że zgodnie z drugim członem nazwy tej chorej partii, należałoby też dopisać do wniosków łamanie ciszy wyborczej i agitację niedzielną przez kler, zmuszanie ciemnej części naszego społeczeństwa do głosowania na kaczkę poprzez straszenie przez proboszczów grzechem wiecznym, udzielenie poparcia JK przez prominentów politycznych, no i oczywiście wszystkie mohery klepiące nowenny o wstawiennictwo za JK, bo to przecież też agitacja...

  • krzyhu90

    Oceniono 3 razy 3

    A co WOŚP ma wspólnego z wyborami? Konstytucja na aukcji była podpisana przez obu kandydatów

  • fletcher_live

    Oceniono 5 razy -3

    Oj no już nie przesadzajmy. Powodzianie nie mieli możliwości uczestniczenia w kampanii? Nie mieli wiadomości odnośnie lokali wyborczych? Nie mogli do nich dotrzeć? Ważne, że za każdym ch... potencjalnym wyborcą peło pojechało min. 3 członków PO z dwoma urnami wyborczymi ;) Nie ważne ile to kosztowało wysłanie ich na drugi koniec świata. Mało istotne, że w tym czasie powodzianie walczyli o życie!
    Niezawisłe od prawdy sądy polskie, zawisłe od peło niewątpliwie umorzą wszystkie sprawy... z powodu braku dowodów albo jakiegokolwiek innego.
    Gdyby wygrał Kaczyński, to niezawisłość niewątpliwie objawiłaby się przyznaniem racji wszystkim wnioskom i powtórnym wyborom.

  • n.wataha

    Oceniono 5 razy 3

    "Z kolei wyborca z Chorzowa zwraca uwagę na fakt poparcia Komorowskiego na konferencjach prasowych przez takich polityków jak np. Włodzimierz Cimoszewicz. - Zdaniem skarżącego publiczne ujawnianie swoich preferencji wyborczych przez prominentnych polityków mogło mieć wpływ na wynik głosowania - powiedział Michałowski. Łącznie do środy trafiło do SN 45 protestów wyborczych"

    NO TO JEST "POWAŻNE" NARUSZENIE :D

    Dla przykładu europoseł Richard Henry Czarnecki, Michał Kamiński, Jacek Kurski Mrek Migalski również oficjalnie poparli Kaczyńskiego, więc ... niech głupek nie pieprzy andronów, ponieważ znane osobistości sceny politycznej czy kulturalnej zawsze i w każdym kraju wyrażają swoje poparcia czy antypatie wyborcze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX