Śmierć podczas operacji przegrody nosowej
07.07.2010
, aktualizacja: 07.07.2010 15:49
Prokuratura w Gnieźnie prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci 23-letniej mieszkanki Turostowa. Kobieta zmarła podczas operacji przegrody nosowej. Przeprowadzona sekcja zwłok nie dała odpowiedzi na pytanie, dlaczego pacjentka zmarła. Kobieta już wcześniej była operowana w tym samym szpitalu i nie miała żadnych kłopotów ze zdrowiem - zapewnia dyrekcja szpitala.
Mieszkankę Turostowa operowana na początku lipca. Straciła przytomność tuż po tym, jak lekarze podali jej znieczulenie miejscowe. - Natychmiast została podjęta akcja reanimacyjna. Trwała 2,5 godziny. Nie odniosła skutku, niestety stwierdzono zgon - relacjonuje dyrektor ZOZ w Gnieźnie Włodzimierz Pilarczyk. - Poprosiłem o wszczęcie prokuratorskiego nadzoru z uwagi na to, że jest dobrze żeby takie sprawy wyjaśniała trzecia strona. A prokuratura ma i siły i środki, żeby w tym zakresie przeprowadzić postępowanie - dodaje dyrektor.
Odpowiedzi na przyczyny śmierci kobiety nie przyniosła przeprowadzona w Poznaniu sekcja zwłok. Dlatego zlecono przeprowadzenie kolejnych badań - między innymi toksykologicznych i histopatologicznych. Wyniki powinny być znane za kilka tygodni.
"Kwalifikowano ją jako osobę zdrową"
Jak ujawnił w rozmowie z TOK FM dyrektor gnieźnieńskiego szpitala, mieszkanka Turostowa była już wcześniej operowana. - Ta sama osoba miała inne zabiegi laryngologiczne z użyciem tych samych środków, na tym samym oddziale. Przy jednym z leków musimy przeprowadzić próbę uczuleniowa, nie było żadnych wskazań że jest uczulona. Wiemy też, że ta osoba oddawała krew, czyli był kwalifikowana jako osoba zdrowa - mówi dyr. Pilarczyk.
Kobieta osierociła 1,5 roczną córeczkę.
Odpowiedzi na przyczyny śmierci kobiety nie przyniosła przeprowadzona w Poznaniu sekcja zwłok. Dlatego zlecono przeprowadzenie kolejnych badań - między innymi toksykologicznych i histopatologicznych. Wyniki powinny być znane za kilka tygodni.
"Kwalifikowano ją jako osobę zdrową"
Jak ujawnił w rozmowie z TOK FM dyrektor gnieźnieńskiego szpitala, mieszkanka Turostowa była już wcześniej operowana. - Ta sama osoba miała inne zabiegi laryngologiczne z użyciem tych samych środków, na tym samym oddziale. Przy jednym z leków musimy przeprowadzić próbę uczuleniowa, nie było żadnych wskazań że jest uczulona. Wiemy też, że ta osoba oddawała krew, czyli był kwalifikowana jako osoba zdrowa - mówi dyr. Pilarczyk.
Kobieta osierociła 1,5 roczną córeczkę.
Najczęściej czytane
- 1.Tendencyjny materiał "Faktów" o PiS? Hofman: Będzie wniosek do REM ws. J. Sobieniowskiego
- 2.Brudziński: Oddali Abramowiczowi lożę prezydencką, to może i sprzedajmy Wawel
- 3.Dr Binienda: Możliwe, że zrobiłem błąd, możliwe, że go inni zrobili
- 4.Zderzenie pociągów na warszawskiej Pradze. 2 osoby lekko ranne
- 5.Mucha chce zmiany miejsca pobytu reprezentacji Rosji z Bristolu przez miesięcznicę smoleńską
- 6.7 kobiet topless na plakacie. Tak kandydatka do kongresu Meksyku walczy o mandat
- 7.Nowakowska: Kościół powinien zrezygnować ze swoich żądań. Dodatkowy odpis? Bez sensu




