"Chciałem wskazać lewicy drogę". Olejniczak o poparciu dla Komorowskiego

ko
06.07.2010 , aktualizacja: 06.07.2010 09:59
A A A Drukuj
Bronisław Komorowski i Wojciech Olejniczak Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta Bronisław Komorowski i Wojciech Olejniczak
Wojciech Olejniczak był jedynym politykiem SLD, który wspólnie z Bronisławem Komorowskim stanął na wiecu wyborczym. Bunt przeciwko Grzegorzowi Napieralskiemu? - Postąpiłem tak, jak zdecydowana większość wyborców SLD - mówił w Poranku Radia TOK FM eurodeputowany SLD.
- Uważam, że trzeba było w tym szczególnym momencie postąpić tak, jak podpowiadał rozum, serce i doświadczenie - przekonywał Wojciech Olejniczak w Poranku Radia TOK FM.

Czy to oznacza, że Grzegorz Napieralski popełnił błąd nie wskazując, którego kandydata powinni poprzeć wyborcy lewicy? - Nie zajmuję się analizą, kto jaki błąd popełnił. Pokazuję jaką postawę ja przyjąłem i uważam, że słusznie - odpowiadał eurodeputowany SLD.

I przypomniał. - Wielu moich kolegów, w tym Aleksander Kwaśniewski, Janusz Zemke, jednoznacznie opowiedzieli się za Bronisławem Komorowskim. Ja poszedłem jeszcze krok dalej. Chciałem wskazać lewicy pewną drogę. Od lidera oczekuje się, że słucha ale i wyznacza pewien kierunek, taką postawę ja zawsze reprezentowałem, a to nie jest łatwa postawa - mówił Olejniczak.

Wczoraj w TOK FM Piotr Gadzinowski mówił, że na Komorowskiego zagłosowała postkomunistyczna część elektoratu SLD, a młodszym wyborcom jest bliżej do PiS. - Czy to oznacza, że ja i moi rówieśnicy jesteśmy postkomunistami? - dziwił się Wojciech Olejniczak. I przekonywał. - Przed drugą turą wyborów spotykałem się z wieloma osobami, w tym z tymi, którzy pierwszy raz szli do urn i miałem wiele sygnałów, że tak trzeba, i od tych młodych, i od tych starych.

- Czy to, że stanął pan z Bronisławem Komorowskim na wiecu, pomogło kandydatowi PO? - pytała swojego gościa Janina Paradowska. - Mogę powiedzieć na podstawie Łowicza, po pierwsze turze przewagę miał tam Jarosław Kaczyński, a w drugiej turze zdecydowanie wygrał Bronisław Komorowski - odpowiadał Wojciech Olejniczak. Przypomnijmy, wiec na którym wspólnie wystąpili Komorowski i Olejniczak odbył się w ostatnim dniu kampanii.

Olejniczak prezydentem Warszawy? "Trzeba przypomnieć zasługi SLD dla tego miasta"

- Będzie pan startował na prezydenta Warszawy? - pytała Janina Paradowska. - Taka jest decyzja władz SLD.

Wyniki wyborów pokazują, że PO w Warszawie miażdży przeciwników i nikt inny nie ma właściwie szans. - Zamierzam skonsolidować wszystkie środowiska, przedstawiać program, ale liczę na pełne poparcie SLD, bo tylko wtedy jest szansa na dobry wynik - podkreślał Wojciech Olejniczak. - SLD ma swoje osiągnięcia w Warszawie, zarówno w obszarze edukacji, służby zdrowia, infrastruktury, ale jeszcze jest dużo do zrobienia - mówił gość TOK FM. - To jest miejsce w krajowej polityce, które mnie bardzo interesuje, bo zdaję sobie sprawę, że od podejmowanych decyzji zależy poprawa warunków życia mieszkańców. W takich realnych działaniach zawsze się sprawdzałem - przekonywał Wojciech Olejniczak w Poranku TOK FM.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (49)

  • easa-phone

    Oceniono 1 raz 1

    Karierowicz, który nigdy nie był lewicowcem. Gdyby popracował na etacie za 2 tys i musiał utzrymać rodzinę, to by inaczej mówił, ale bycie lewicowcem z pełnym portfelem jest jak widać standardem, a dlatego tak piszę bo syty nigdy głodnego nie zrozumie. Teraz lewicowość, to tylko sztuczne hasła i frazesy, więc niech się nie dziwią, że PiS ma większe poparcie niż SLD. Przecież SLD, to towarzystwo wzajemnej adoracji z pełnymi kontami, a zwykłego człowieka mają głęboko w du... Może kiedyś narodzi się prawdziwa lewica, która ma daleko gdzieś PRL, bo to był system upadlający właśnie robotników, którzy strajkowali w stoczni z powodów czysto ekonomicznych, a potem doprawiono im gębę polityczną i zajmie się w końcu ludźmi najemnej pracy, którzy stanowią większość społeczeństwa. Niestety obecnie na "lewicy" sami liberałowie i kapitaliści wciskający kit ludziom w większości z poparciem byłych milicjantów i innych służb oraz ich rodzin, które miały przywileje w czasach PRL. Kiedyś to się zmieni, ale szkoda że nie już.

  • ambl

    Oceniono 1 raz 1

    Jak ty bś,Olejniczak,poparł Kaczora to by dopiero była sensacja,przecież wy z PO jesteście jak jedna złodziejska ręka więc dlaczego miałoby byc inaczej?

  • zeixer

    Oceniono 1 raz 1

    To Napieralski pokazał że liczą się tylko jego wpływy,skoro namawiał do głosowania to mógł się opowiedzieć po którejś ze stron w końcu jest przy korycie i powinien się lepiej wiedzieć który kandydat jest lepszy.

  • teodozja1

    0

    Tylko niestety nieliczni zrozumieli gest Grzegorza Napieralskiego: poszli do urn skreślając obydwu kandydatów, ponieważ nie można wybierać pomiędzy "mniejszym" a "większym złem". Żaden z nich nie jest więc Prezydentem Wszystkich Polaków.
    Mam nadzieję, że te głosy jakoby "nieważne" będą procentować na przyszłość dla ludzi lewicy.

  • vidi12

    0

    Ja nie poparłem w II turze żadnego z kandydatów... skreśliłem dwóch panów "K". Postąpiłem zgodnie z własnym sumieniem. I wcale nie uważam, że postąpiłem lepiej czy gorzej niż Ci członkowie SLD, którzy zagłosowali na Kaczyńskiego czy Komorowskiego. Mieliśmy prawo do własnych wyborów. SLD jest jedyną - prawdziwie demokratyczną partią !

  • krzynia.c

    0

    Elektorat SLD pokazał gdzie ma Kaczyńskiego jego "nawrócenie" i umizgi do lewicy.Napieralski mógł jawnie poprzeć Komorowskiego ale zachował się w stylu Pawlaka,bogu świeczkę a diabłu ogarek.Po prostu strach go obleciał i bał sie jednoznacznych rozwiązań.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX