Afganistan: Gen. Petreus objął dowództwo wojsk NATO

jagor, PAP
04.07.2010 , aktualizacja: 04.07.2010 09:13
A A A Drukuj
Generał David Petreus objął dziś formalnie dowództwo wojsk międzynarodowych w Afganistanie - podała agencja AP.
Generał David Petreus
Fot. AP/Dusan Vranic
Generał David Petreus
Petreus przejmuje dowództwo nad liczącymi 130 tys. siłami NATO w okresie, w którym rośnie ilość zamachów terrorystycznych w Afganistanie i pojawiają się wątpliwości, co do szans powodzenia trwającej już dziewięć lat misji.

- Cywile i wojskowi z Afganistanu i zza granicy jesteśmy członkami jednego zespołu z jedną misją - powiedział generał do 1700 zebranych gości, wśród których byli przedstawiciele władz afgańskich, tamtejszych sił zbrojnych i policji.

Było to pierwsze oficjalne wystąpienie Petreusa od piątku, kiedy przyjechał do Kabulu.

Generał obiecał skoncentrować się na poprawie koordynacji między oddziałami wojskowymi na liniach frontu a urzędnikami starającymi się poprawić sytuację ludności cywilnej i efektywność afgańskiej administracji.

Jego przesłanie do Afgańczyków brzmiało: "Wasz sukces jest naszym sukcesem".

Petreus spotkał się po oficjalnym objęciu dowództwa z prezydentem Afganistanu Hamidem Karzajem. Według oficjalnego komunikatu jednym z poruszonych przez nich tematów była korupcja. Petreus powiedział, że jego praca w Afganistanie rozpocznie się od położenia nacisku na "jedność, odpowiedzialność i przejrzystość" w działaniu - głosi komunikat.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (4)

  • anton_pl

    Oceniono 1 raz 1

    "Petreus to zwolennik pracy u podstaw, analizy i rozwiązywania problemów a nie rzucania bomb. Oby nie za późno. Oby wszyscy wojskowi tacy byli i tak myśleli i oby wcześnie przyznawano im rację."

    @beckket
    Analizy i rozwiązywanie problemów?, i co amerykańskie wojsko ma Afgańczykom rozwiązywać problemy? Zrzucając bomby też można rozwiązać TALIBOM wiele problemów i to na ZAWSZE .)

  • pensioner63

    Oceniono 1 raz -1

    Współczuję mu. Dostał Mission Impossible. Przewodniczący partii republikańskiej podpadł ekstremistom w swojej partii mówiąc, że w Afganistanie żaden najeźdźca nie odniósł sukcesu przez ostatnie 1000 lat i że jest to problem Obamy. Zasmuciło mnie jak Amerykanie nie lubią gdy ktoś powie im prawdę. Czytałem tureckie przysłowie "Powiedz prawdę i szybko uciekaj".

    Faktem jest, że wojnę zaczęli Cheney i Bush jr. Również Czyngis-chan odniósł sukces w Afganistanie. Ale czy Amerykanie zaczną ścinać głowy Afgańczykom i wozić je dachach swoich Hoomvies? Tortury zalegalizowane przez Cheney nie pomogły Amerykanom w Iraku.

  • grzes07

    Oceniono 2 razy 2

    ta operacja jest i tak skazana na porazke, jedyna ich startegia to jak wyjsc z tego "ambarasu" z twarza, to jest Afganistan kolego "beckett" pomiedzy teoretyka a praktyka jest duza roznica, beda takie same sukcesy jak w Iraku i embargo na wiadomosci

  • beckett

    Oceniono 1 raz -1

    Nikt nie komentuje? To dobry wybór, czytałem z nim wywiad w Newsweeku International jakiś czas temu - Petreus to zwolennik pracy u podstaw, analizy i rozwiązywania problemów a nie rzucania bomb. Oby nie za późno. Oby wszyscy wojskowi tacy byli i tak myśleli i oby wcześnie przyznawano im rację.
    jacekkotowski.blogspot.com

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX