Najpierw z samego rana prezes Prawa i Sprawiedliwości zjadł
śniadanie w londyńskim hotelu Marriott razem z przedstawicielami polonijnych organizacji. Wśród zaproszonych gości byli członkowie polskich instytucji, Zjednoczenia Polskiego, Polish Professionals in London, kombatanci i byli członkowie AK.
Część z nich spotkaniem była zawiedziona. - Ten, kto spodziewał się konkretów mógł się zawieść, dlatego, że było to luźne spotkanie z przedstawicielami niektórych organizacji polonijnych - przyznaje Wojciech Tuczyński ze Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii. Jak dodaje w dyskusji zabrakło realnych pomysłów dla Polonii na Wyspach.
- Padło pytanie, co z programem PiS-u, który był skierowany do nas. Był prezentowany w 2007 roku, wówczas obiecano nam konsultacje programu za dwa - trzy miesiące, ale wówczas się nikt nie pojawił. Dziś padła wymijająca odpowiedź, że zabrakło realnego czasu, żeby ten program wdrożyć. Niestety nie było mowy o żadnych szczegółach - opowiada Wojciech Tuczyński.
Janina Kwiatkowska z Polskiego Ośrodka Społeczno Kulturalnego w Londynie przyznaje jednak, że mimo braku tych konkretów to rozmowa z byłym premierem była potrzebna. - Bardzo ładnie opowiedział o swoim programie, co zrobił, co będzie robił. Uważam jednak, że dla nas ta wizyta była bardzo owocna - twierdzi.
Kaczyński liczy na powrót emigrantów do Polski Jak relacjonuje reporter
TOK FM spotkanie z Polonią było kurtuazyjne, a prezes PiS przypomniał na nim główne założenia swojego programu. Przedstawiciele Polonii poruszali na spotkaniu z Kaczyńskim m.in. kwestie
in vitro. Rozmawiali też o sytuacji Polskich więźniów w zakładach karnych Wielkiej Brytanii.
- Liczymy na powrót bardzo wielu Polaków spośród tych, którzy wyjechali do Anglii, ale szanujemy decyzję tych, którzy pozostali - mówił
Jarosław Kaczyński, wskazując na potrzebę utrzymywania związków z Polską tych, którzy zostali na obczyźnie. Podczas śniadania z Polonią prezes PiS mówił także m.in. o swoich krewnych wywiezionych przez Sowietów do Kazachstanu, osiadłych po wojnie w Anglii.
Kandydat PiS spotkał się z brytyjskim premierem Wizyta Jarosława Kaczyńskiego koncentrowała się jednak na spotkaniu z premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem. Rozmowa z nim odbyła się około południa polskiego czasu i skończyła się już po około godzinie. Teraz kandydat PiS odwiedza Izbę Gmin, potem zje
lunch z ministrem ds. europejskich. Na koniec swojej jednodniowej wizyty w Londynie ma także złożyć kwiaty pod pomnikiem katyńskim.