Napieralski przegrał I turę, ale... nadal jeździ jakby wygrał

ps, PAP
28.06.2010 , aktualizacja: 28.06.2010 12:24
A A A Drukuj
Grzegorz Napieralski podczas konferencji prasowej w Szczecinie Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta Grzegorz Napieralski podczas konferencji prasowej w Szczecinie
Grzegorz Napieralski w I turze wyborów prezydenckich uzyskał trzeci wynik, po Bronisławie Komorowskim i Jarosławie Kaczyńskim. Mimo to jest równie aktywny jak kandydaci, którzy weszli do drugiej tury.
Początkowo nikt nie dawał liderowi SLD najmniejszych szans na uzyskanie dobrego wyniku w wyborach. Napieralski nie dał się jednak zniechęcić i aktywnie poprowadził kampanię. Dzięki ciężkiej pracy, spotkaniom z wyborcami i odwiedzaniem robotników w fabrykach zdołał uzyskać dwucyfrowy wynik.

Po podaniu wyników pierwszej tury Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński zaczęli zabiegać o głosy Napieralskiego. On tymczasem oświadczył, że na temat ewentualnego poparcia dla któregoś z kandydatów chciałby najpierw porozmawiać ze swoimi wyborcami. . - Zapytam co oni o tym sądzą, bo zaufali mi, oddali na mnie głos - zaznaczył.

Napieralski: Chcę "Okrągłego Stołu" ws. szpitali

W powyborczy poniedziałek Komorowski odwiedzał polską bazę w Ghazni w Afganistanie, a Kaczyński na wiecu w Szczecinie przekonywał, że jego partia jest "po trochu lewicowa". Lider SLD tymczasem, zapewne zachęcony dobrym wynikiem, postanowił wykazać się większą inicjatywą i zaprosił szefów wszystkich klubów parlamentarnych do "okrągłego stołu" w sprawie służby zdrowia. Jak mówił, nie chce by "symbolem naprawy służby zdrowia w Polsce była sala sądowa i spory PiS z PO". Napieralski zaproponował też, by spotkanie odbyło się w środę "bo szkoda czasu".

"Prowadzę kampanię blisko ludzi"

Na konsultacje ze swoim elektoratem Napieralski udał się już następnego dnia. Podczas gdy w sądzie trwała w najlepsze kłótnia o prywatyzację służby zdrowia (tego dnia zeznawał Komorowski), lider SLD spotkał się ze swoimi wyborcami w Szczecinie. Pomysłowi konsultacji z wyborcami przyklasnął inny polityk SLD, Wojciech Olejniczak. - Napieralski dobrze robi - pochwalił.

Kandydat Sojuszu postanowił spytać tez o opinię internautów i zamieścił na swojej stronie spot, w którym pyta kogo powinien poprzeć w drugiej turze. - Prowadziłem kampanię blisko ludzi, rozmawiałem z nimi nawet wtedy, kiedy wszyscy się ze mnie naśmiewali, że wstaję o 5 rano. Ale uważam, że tak właśnie trzeba prowadzić politykę - mówił w spocie.

Posiedzenie RBN o Afganistanie z inicjatywy Napieralskiego

W środę odbyło się zaproponowane przez Napieralskiego spotkanie "okrągłego stołu" ws. opieki zdrowotnej. Uczestniczyli w nim Jarosław Kaczyński, Waldemar Pawlak i min. zdrowia Ewa Kopacz. Z inicjatywy Napieralskiego odbyło się także czwartkowe posiedzenie RBN - lider SLD chciał na nim omówić sytuację polskich żołnierzy w Afganistanie.

Już po spotkaniu Rady Napieralski spotkał się z Komorowskim by porozmawiać na temat ewentualnego poparcia w II turze. Lider Sojuszu nie zdradził jednak, kogo chce poprzeć, zadeklarował także, że jest gotów spotkać się z Jarosławem Kaczyńskim.

"To, co robiłem w czasie kampanii, nie było tylko kampanią"

W piątek, podczas wizyty w Koszalinie, Napieralski podkreślił, że chce utrzymać taką aktywność polityczną, by "Polacy zobaczyli, że zmiana polityki jest możliwa, politycy mogą być wśród ludzi i z nimi rozmawiać". Pobyt w Koszalinie Napieralski zaczął wczesnym rankiem od zwiedzenia prywatnej spółki Tepro, która produkuje urządzenia do pakowania próżniowego. Lidera SLD oprowadzał po firmie jej wiceprezes do spraw marketingu.

Ponownie podkreślił też, że w kwestii poparcia w II turze "nie prowadzi żadnych kalkulacji, a najważniejsze dla niego jest, żeby być fair wobec jego wyborców" i aby "pokazać swoim wyborcom, że wszystko, co robił w czasie aktywnej kampanii, nie było tylko kampanią wyborczą". - Chciałbym cały czas uprawiać politykę bardzo otwartą, bardzo nowoczesną, ale przede wszystkim wśród ludzi - powiedział Napieralski.

Lider SLD zwiedził też koszaliński szpital. Chwalił inwestycje i kadrę placówki, zarówno menadżerską, jak i lekarską. Jeszcze tego samego dnia udał się do Słupska.

Lider SLD pamięta o powodzianach

W piątek Jarosław Kaczyński odwiedził Łebień (woj. pomorskie) i uczestniczył w debacie energetycznej organizowanej przez swój sztab, a Bronisław Komorowski brał udział w uroczystości zakończenia roku szkolnego w szkole w Świniarach - miejscowości, która była dwukrotnie dotknięta przez powódź.

O powodzianach lider SLD także nie zapomniał. W sobotę odwiedził dwukrotnie zalaną przez powódź gminę Wilków na Lubelszczyźnie. Pytany czy wizyta ma pomóc mu w podjęciu decyzji o tym, którego kandydata na prezydenta poprze w drugiej turze wyborów, odpowiedział, że nie. - Ta wizyta jest wyłącznie związana z terenami powodziowymi - stwierdził Napieralski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się