Fot. Sławomir Kamiński / Agencja GazetaBronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński podczas niedzielnej debaty
Czy Jarosław Kaczyński chciał zrezygnować z dopłat dla rolników w zamian za stworzenie europejskiej armii? Takim zarzutem atakował Bronisław Komorowski swojego konkurenta i na dowód przedstawiał wypowiedź prezesa PiS dla Polskiej Agencji Prasowej.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski
SONDAŻ
Słowa kandydata PiS na prezydenta marszałek Sejmu wyciągnął już pod koniec dyskusji. - Prosiłbym pana prezesa o to, żeby nie popełniał już tego błędu, o którym pisze Polska Agencja Prasowa. Że zapowiadał pan rezygnację z dopłat bezpośrednich do hektara rolnego w imię marzeń o armii europejskiej - wytykał Bronisław Komorowski.
Wymachiwał przy tym kartką z tą wypowiedzią, na którą się powoływał. Nie przedstawił jej jednak później dziennikarzom.
Jarosław Kaczyński natychmiast reagował: - Mówi pan nieprawdę. To jest oczywista nieprawda - powtarzał kilkakrotnie kandydat PiS. - Pan nigdy tego nie zdementował. Przykro mi bardzo. Ten papier czeka na pańskie dementi - ripostował Komorowski, po czym wręczył prezesowi PiS kartkę z cytowaną wypowiedzią z PAP.
"To nie był cios poniżej pasa"
Wymiana zdań na ten temat trwała jeszcze, gdy już emitowano napisy końcowe. - To jest nieprawda. Nigdy czegoś takiego nie było - mogli jeszcze usłyszeć widzowie.
Bronisław Komorowski pytany później przez dziennikarzy na telewizyjnym korytarzu o tajemniczą kartkę z wypowiedzią kandydata PiS nie krył satysfakcji. - To nie był cios poniżej pasa - zastrzegał. - To był cios w splot słoneczny, a on jest powyżej pasa - zauważał.