Fot. Sławomir Kamiński / Agencja GazetaJoanna Kluzik-Rostkowska podczas konferencji prasowej
PRZEGLĄD PRASY. Szefowa sztabu PiS po ewentualnej wygranej Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich miałaby objąć funkcję szefa jego kancelarii. Rozważane jest jednak także objęcie przez nią przywództwa w partii - podaje "Rzeczpospolita".
W PiS trwają dyskusje, czy Jarosław Kaczyński jeszcze przed drugą turą wyborów powinien ogłosić, że Kluzik-Rostkowska zostałaby szefową Kancelarii Prezydenta. - Bo Jarosław Kaczyński może wygrać wybory w dużej mierze dzięki niej. Lewicowi wyborcy mogliby głosować nie tyle na Kaczyńskiego, ile na Kluzik-Rostkowską jako szefową jego kancelarii - mówi "Rzeczpospolitej" polityk Prawa i Sprawiedliwości.
Eksperci twierdzą, że byłby to strzał w dziesiątkę. - Kobieca, ciepła, a kiedy trzeba - wyrazista i niepozbawiona kłów. Będzie polską Margaret Thatcher - mówi gazecie Wiesław Gałązka, specjalista ds. kreowania wizerunku politycznego.