- Przyjmujemy wyrok, ale oczywiście się z nim nie zgadzamy. Będziemy składać apelację - powiedział po ogłoszeniu wyroku Poncyljusz.
- Cieszymy się z tego powodu, że przynajmniej przez salę sądową dowiadujemy się, jakie poglądy ma Bronisław Komorowski na kwestię służby zdrowia - dodał. Poseł
PiS nie chciał się odnieść do szczegółów uzasadnienia wyroku.
Błaszczak obstaje przy swoim - Nie zgadzamy się z wyrokiem sądu, choć go szanujemy - powiedział Mariusz Błaszczak, rzecznik PiS.
Rzecznik dodał: "Każdy polityk ma świadomość czynów, które wykonuje, marszałek Komorowski miał świadomość tego, że proces, w którym uczestniczył może prowadzić do prywatyzacji".
Mariusz Błaszczak przedstawił po raz kolejny argumenty swojej partii: Po pierwsze Bronisław Komorowski był koordynatorem powstawania programu PO z 2007 r.; po drugie - w tym programie było słowo
prywatyzacja; po trzecie - w następnej wersji tego programu słowo prywatyzacja znikneło, ale mechanizm pozostał; po czwarte - Komorowski był przeciwny poprawce Marka Balickiego, której przyjęcie sprawiłoby, że samorządy utrzymałyby kontrolę nad przekształconymi w spółki szpitalami.
Nowak: Wyrok to dobra wiadomość Sąd Okręgowy w Warszawie zakazał Jarosławowi Kaczyńskiemu rozpowszechniania informacji, że Bronisław Komorowski chce sprywatyzowania służby zdrowia i nakazał mu sprostowanie tej informacji w mediach. Zdaniem szefa sztabu Bronisława Komorowskiego, ten wyrok to dobra wiadomość dla kandydata PO i dla wszystkich Polaków. Sławomir Nowak wyraził też nadzieję, że
Jarosław Kaczyński zastosuje się do wyroku sądu i nie będzie go unikał.
Co sąd nakazał Kaczyńskiemu Sąd zakazał Jarosławowi Kaczyńskiemu rozpowszechniania informacji, że Bronisław Komorowski chce, by służba zdrowia była prywatna - sprywatyzowana. Prezes PiS ma też ma również umieścić sprostowanie nieprawdziwej informacji wypowiedzianej na wiecu wyborczym w Lublinie 4 czerwca. Oświadczenie musi być wyemitowane na antenie TVP1 i
TVN oraz opublikowane w serwisie Polskiej Agencji Prasowej. Ogłoszenie ma zajmować cały ekran i być odczytane przez lektora głośno i wyraźnie. Ma ono mieć następującą treść: "Ja, Jarosław Kaczyński, kandydat na prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, na wiecu wyborczym w Lublinie 4 czerwca 2010 oku rozpowszechniłem informację, że Bronisław Komorowski chce, by służba zdrowia była prywatna - sprywatyzowana". Informacja ta jest nieprawdziwa." Na opublikowanie oświadczenia prezes PiS ma 48 godzin od uprawomocnienia się wyroku.