Według badań zrobionych tuż po głosowaniu
pierwszą turę wyborów prezydenckich wygrał Bronisław Komorowski - zdobył od 41 do 46 proc. głosów. Jarosław Kaczyński zdobył kilkanaście proc. głosów mniej - około 33 proc. Wysokim poparciem zaskoczył
Grzegorz Napieralski - zdobył 12 proc. głosów. Pierwsze rozmowy z tymi kandydatami, którzy odpadli w pierwszej turze z wyścigu o fotel prezydenta mają ruszyć już w poniedziałek.
Lewicy bliżej do Komorowskiego. Ale Napieralski może nie wskazać kandydata Najważniejsze jednak będą te z Grzegorzem Napieralskim, bo na jego wyborców liczy zarówno Bronisław Komorowski, jak i Jarosław Kaczyński. Obaj kandydaci wspomnieli o nim w swoim przemówieniu po ogłoszeniu wyników wyborów. Komorowski
mu gratulował, Kaczyński -
dziękował za jego pomysł tzw. okrągłego stołu w sprawie służby zdrowia.
Kogo zatem poprze szef
SLD? Politycy lewicy w nieoficjalnych rozmowach wskazują na kandydata PO. Były premier Józef Oleksy mówi nawet wprost: - Ja popieram poglądy pana Komorowskiego.
- Jest przygotowany plan polityczny i przedstawimy go w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin - zapowiada z kolei Marek Wikiński, szef sztabu wyborczego Napieralskiego. Sam Grzegorz Napieralski mówi, że będzie jeździł po kraju i chce, aby "wybór wskazali jego wyborcy" W SLD często pojawiają się głosy sugerujące, że szef Sojuszu nie wezwie, na kogo zagłosować w drugiej turze, a pozostawi to sumieniu wyborców.
- Grzegorz Napieralski nawet nic nie musi mówić. Już teraz wiemy z sondaży, że przytłaczającą większość jego wyborców na pewno nie będzie głosowała na Jarosława Kaczyńskiego - wskazuje socjolog prof. Ireneusz Krzemiński. - Elektorat lewicy generalnie bardziej sympatyzuje z Komorowskim niż z Kaczyńskim - wtóruje dr Jarosław Flis.
Morawiecki i Jurek za Kaczyńskim. Pawlak też? Na kogo więc może liczyć Jarosław Kaczyński? Deklarację poparcia już w wieczór wyborczy złożył lider Prawicy RP Marek Jurek i o to samo zaapelował do swoich wyborców. - W tych wyborach będę głosował na Jarosława Kaczyńskiego i do tego zachęcam wszystkich moich wyborców i tych, dla których mój głos się liczy - powiedział tuż po ogłoszeniu wstępnych wyników pierwszej tury.
Podobnie Kornel Morawiecki. - Kaczyński jest mi bliższy ideowo. Jest w stanie więcej zrobić dla Polski niż pan Bronisław Komorowski - powiedział.
Eksperci spekulują, że kandydata PiS może poprzeć też
Waldemar Pawlak. Pytani przez nas ludowcy są jednak podzieleni w tym, na kogo zagłosują w drugiej turze. Wicepremier niczego nie wyklucza i zapowiada, że - zanim o tym zadecyduje - będzie chciał spotkać się i z Jarosławem Kaczyńskim, i z Bronisławem Komorowskim. - Będę chciał zapytać ich o kilka kluczowych spraw, które są ważne dla mojego środowiska. Chciałbym, aby moja decyzja była decyzją tych, którzy na mnie głosowali - tłumaczył Waldemar Pawlak.
Ale Stanisław Żelichowski, szef klubu parlamentarnego
PSL już deklaruje: - Ja oddam swój głos na Bronisława Komorowskiego - przyznał.
Olechowski, Lepper i Ziętek na razie nie mają faworyta Nie wiadomo, na kogo postawi Andrzej Olechowski. - Chciałby zobaczyć, chcę więcej się dowiedzieć, w końcu usłyszeć nie tylko o tym, kim są kandydaci, ale chcę usłyszeć, po co kandydują, co chcą zrobić w Polsce i w jaki sposób - mówił pytany o to Olechowski.
Swojego faworyta nie wskazał też
Andrzej Lepper, kandydat Samoobrony ani Bogusław Ziętek, kandydat Polskiej Partii Pracy.