Prokuratura wysłała dziś rano Sądowi Okręgowemu w Warszawie wniosek o przekazanie do Niemiec na mocy Europejskiego Nakazu Aresztowania Uri Brodsky'ego - zatrzymanego w Warszawie domniemanego agenta Mossadu, wiązanego z zabójstwem lidera Hamasu w Dubaju.
Fot. AP/HATEM MOUSSA
Zdjęcie zabitego Mahmouda al-Mabhouha i jego rodziców
Sądowi wysłano m.in. oryginał niemieckiego wniosku o wydanie zatrzymanego w drodze europejskiego nakazu aresztowania. "Autentyczność paszportu na nazwisko Uri B. nie budzi wątpliwości" - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Monika Lewandowska.
Brodsky nie zgadza się na wydanie Niemcom
Procedura stanowi, że polski prokurator - reprezentujący formalnie prokuraturę państwa, które wnosi o ENA - przesłuchuje zatrzymanego i pyta go, czy zgadza się na zastosowanie ENA. Jeśli tak, zatrzymany zostaje przekazany w 10 dni. Jeśli nie wyraża zgody - decyzja polskiego sądu powinna zapaść w 60 dni, a w szczególnie zawiłych sytuacjach - w 90 dni. - Zatrzymany nie złożył oświadczenia, że zgadza się na wydanie - dodała Lewandowska.
- Termin posiedzenia ws. wniosku prokuratury może być wyznaczony najwcześniej w tydzień po jego wpłynięciu, choć może to być też trochę później - mówił w środę rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Wojciech Małek.
Dodał, że wpłynęło już zażalenie obrony na decyzję o aresztowaniu mężczyzny. Skarga ma być wkrótce rozpatrzona przez Sąd Apelacyjny w Warszawie. Polski obrońca Brodsky'ego twierdzi, że nie jest on tą osobą, za którą uważa go strona niemiecka.
Brał udział w przygotowaniu zamachu na lidera Hamasu?
Według "Der Spiegel" osoba o nazwisku Uri Brodsky, mająca obywatelstwo izraelskie, jest podejrzana o współudział w logistycznych przygotowaniach zamachu na lidera radykalnego ugrupowania palestyńskiego Hamasu - Mahmuda al-Mabhuha.
Zatrzymany jest poszukiwany w Niemczech za pomoc w zdobyciu niemieckiego paszportu nieuprawnionej do tego osobie, która miała brać udział w zamachu na lidera Hamasu. W związku z zamachem Interpol poszukuje też 27 innych osób.