Bronisław Komorowski na kilka dni przed I turą wyborów prezydenckich zyskuje 2 punkty procentowe poparcia. Zamiar głosowania na Marszałka Sejmu deklaruje 41 proc. badanych.
Natomiast kandydat PiS stracił trzy punkty procentowe w porównaniu z poprzednim sondażem MillwardBrown SMG/KRC.
Dobry wynik Napieralskigo Na Grzegorza Napieralskiego chce zagłosować 12 proc. badanych, co oznacza wzrost o 3 punkty procentowe w porównaniu z poprzednim badaniem. Pomiędzy tą trójką a pozostałymi kandydatami - przepaść. Na Janusza Korwin-Mikkego, Waldemara Pawlaka i Andrzeja Olechowskiego chce głosować po 2 proc.
Badanie wyborcze OBOP-u Wśród osób deklarujących zamiar głosowania w wyborach prezydenckich 41 proc. poparcie uzyskał kandydat PO Bronisława Komorowski, a 31 proc. - kandydat PiS Jarosław Kaczyński - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP.
Z kolei w ewentualnej drugiej turze wyborów 58 proc. respondentów deklarujących udział w wyborach i mających sprecyzowane preferencje, poparłoby Komorowskiego, a 42 proc. - Kaczyńskiego.
Według sondażu pozostali kandydaci ubiegający się o urząd prezydenta mogą - wśród osób deklarujących udział w wyborach - liczyć na poparcie: kandydat
SLD Grzegorz Napieralski - 8 proc.; Janusz Korwin-Mikke - 3 proc.; kandydat
PSL Waldemar Pawlak - 2 proc.; Andrzej Olechowski, Marek Jurek (
Prawica Rzeczypospolitej),
Andrzej Lepper (Samoobrona) - każdy po 1 proc. 0 proc. poparcie uzyskali Bogusław Ziętek (Polska Partia racy) i Kornel Morawiecki.
Komorowski 4 proc. w dół, Kaczyński 2 proc. W porównaniu do sondażu z maja, poparcie dla Komorowskiego spadło o 4 punkty proc., grupa osób popierających Kaczyńskiego zmniejszyła się o 2 punkty proc. Natomiast 5 punktowy wzrost poparcia zanotował Napieralski. O 2 punkty proc. poprawiły się notowania Korwin-Mikkego, o 1 punkt proc. spadło poparcie dla Olechowskiego. Notowania pozostałych kandydatów nie zmieniły się.
Zdecydowany zamiar udziału w zbliżających się wyborach prezydenckich zadeklarowało 47 proc. ankietowanych. 29 proc. raczej weźmie w nich udział. Na głosowanie zdecydowanie nie wybiera się 10 proc. respondentów, a 8 proc. raczej nie pójdzie do urn.
Oznacza to, że poziom mobilizacji wyborców - określany na podstawie odsetka osób, które odpowiedziały "zdecydowanie tak" na pytanie, czy wezmą udział w wyborach - zmniejszył się - w porównaniu z majem - o 7 punktów proc.