Andrzej Wajda nie otrzyma "rosyjskiego Nobla" czyli przyznawanej przez Moskwę nagrody za zasługi na rzecz walki o prawa człowieka. Wcześniej o zamiarze uhonorowania reżysera pisały gazety.
Radio "Echo Moskwy" potwierdza, że Wajda był wśród osób nominowanych do tegorocznej rosyjskiej nagrody państwowej. Jednak działające przy prezydencie Rosji kolegium nagrody nie podjęło w tej sprawie żadnej decyzji.
Prezydent Dmitrij Miedwiediew wręczy dziś na Kremlu nagrody państwowe w związku z obchodzonym świętem - Dniem Rosji. Jest to tradycyjna coroczna uroczystość.
Wajda jest w Rosji człowiekiem niezwykle popularnym. Jego film "Katyń" został pokazany najpierw przed uroczystościami katyńskimi na kanale telewizyjnym "Kultura". Zaś po tragedii samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem wyemitowała go również centralna telewizja "Rossija".