Pamięć ofiar katastrofy w sumie uczciło w jakiś sposób 76 proc. Polaków. 21 proc. wzięło bezpośredni udział w zbiorowych uroczystościach czy obrzędach. 55 proc. respondentów uczciło ich pamięć indywidualnie. 23 proc. ani nie uczestniczyło w żadnych zbiorowych uroczystościach, nie uczciło też ich pamięci w żaden sposób.
Godne pożegnanie ofiar Według sondażu Polacy są niemal jednomyślni, że polskie władze zrobiły wszystko, by godnie pożegnać ofiary katastrofy i uczcić ich pamięć (94 proc. wskazań). Jednoznacznie pozytywnie oceniono także działania władz podejmowane w trudnej sytuacji śmierci tak wielu wysokich urzędników państwowych - głowy państwa, szefa NBP i najważniejszych dowódców wojskowych. Polacy są zdania, że w tym trudnym okresie władze, na które spadł ciężar odpowiedzialności za państwo, zapewniły jego sprawne funkcjonowanie (90 proc. wskazań).
77 proc: To wpłynie na nasze wybory Większość ankietowanych jest zdania, że uczucia wyzwolone w tym okresie i przeżycia zbiorowe związane z żałobą narodową pozostawią trwały ślad w świadomości społecznej (63 proc. wskazań) i wzmocnią postawy patriotyczne wśród Polaków (58 proc.). 77 proc. respondentów jest zdania, że to, co się stało po 10 kwietnia, wpłynie na ich polityczne wybory. Zarazem 74 proc. przewiduje, że katastrofa oraz to, co się działo w Polsce w okresie żałoby narodowej, stanie się przedmiotem
gry politycznej w kampanii przed wyborami prezydenckimi.
Nieliczni na trasach konduktów Według CBOS w skali całej populacji tylko nieliczni byli na trasie przejazdów konduktów żałobnych ofiar katastrofy lub uczestniczyli w uroczystościach pogrzebowych (po 3 proc.). Nieliczne osoby uczestniczyły w mszy św. na placu Piłsudskiego w Warszawie za ofiary katastrofy lub w mszy żałobnej za parę prezydencką w archikatedrze w Warszawie (2 proc.). Wśród ogółu Polaków niewielu było takich, którzy mieli szansę osobiście pożegnać prezydenta z małżonką, oddając im hołd przed trumnami w Pałacu Prezydenckim, wpisać się do księgi pamiątkowej wyłożonej w pałacu prezydenckim lub uczestniczyć w uroczystościach pogrzebowych pary prezydenckiej w Krakowie (po 1 proc.).
Powszechna modlitwa Jak wynika z sondażu, najpopularniejszą formą uczczenia pamięci ofiar była własna modlitwa - 58 proc. deklaruje, że modliło się za ich dusze; czyniły to także osoby niepraktykujące, które nie biorą udziału w praktykach religijnych lub robią to tylko sporadycznie. 44 proc. uczestniczyło w mszach lub wspólnych uroczystościach religijnych za ofiary katastrofy, organizowanych w ich miejscu zamieszkania. Popularną formą demonstrowania swych uczuć i uczestniczenia w żałobie narodowej było wywieszanie flagi państwowej z kirem (26 proc.). 19 proc. zapaliło znicz lub złożyło kwiaty w jakimś miejscu do tego przeznaczonym.
Podniesieni na duchu Polaków niemal powszechnie podnosiło na duchu zachowanie rodaków w tym szczególnym okresie (96 proc. wskazań), przy czym ponad połowa oceniła je wyraźnie pozytywnie. Mniej zdecydowanie, ale w sumie także pozytywnie, oceniana jest również postawa klasy politycznej. Zdaniem 90 proc. ankietowanych zachowaniu polityków podczas żałoby narodowej nie można niczego zarzucić. Również postawa Kościoła i jego przedstawicieli w tym okresie jest przez badanych akceptowana bez zastrzeżeń (90 proc.).
Badanie przeprowadzono 8-13 maja na 1000-osbowej reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.