Paryż i Londyn chcą międzynarodowego śledztwa ws. flotylli

mm, PAP
07.06.2010 , aktualizacja: 07.06.2010 01:46
A A A Drukuj
Szefowie dyplomacji Francji i Wielkiej Brytanii Bernard Kouchner i William Hague wystąpili z żądaniem przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie zatrzymania przez Izrael flotylli z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy i okoliczności śmierci 9 uczestników tego konwoju.
Akcja izraelskich komandosów na
Fot. dover.idf.il
Akcja izraelskich komandosów na "Mavi Marmara"
- Uważamy, że w tej sprawie należy przeprowadzić wiarygodne i przejrzyste śledztwo - powiedział Hague po spotkaniu w Paryżu z Kouchnerem. Dodał, że rozmawiał już w tej sprawie z izraelskim ministrem obrony Ehudem Barakiem. Kouchner dodał, że śledztwo powinno mieć charakter międzynarodowy ponieważ "zaangażowanych jest tu wiele państw".

ONZ chce międzynarodowej komisji

Wcześniej sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun oświadczył, że stara się o powołanie międzynarodowej komisji w sprawie incydentu. Na czele komisji miałby stanąć b. premier Nowej Zelandii Geoffrey Palmer, ekspert od prawa morskiego a w jej skład mieliby wejść również przedstawiciele stron konfliktu - Turcji i Izraela.

Ambasador izraelski przy ONZ Michael Oren oświadczył, że jego rząd odrzuca pomysł powołania takiej komisji.

"Jak ustąpimy powstanie tam irański port"

Premier Izraela Banjamin Netanjahu konsekwentnie odmawia apelom o złagodzenie blokady. Jak podkreśla, ma ona zapobiec przemycaniu broni dla Hamasu do Strefy Gazy m.in. z Egiptu. - Hamas kontynuuje zbrojenie się a Iran wciąż dostarcza mu broni - dodał Netanjahu.

- Jeśli przestalibyśmy kontrolować statki płynące do Strefy Gazy, wkrótce w Strefie powstałby irański port. Przypłynęłyby dziesiątki, setki statków z pociskami - dodał.

Blokada kontra "flotylla wolności"

Izrael utrzymuje ścisłą blokadę Strefy Gazy od czerwca 2007, odkąd władzę w Strefie przejął Hamas. Władze Izraela zezwalają jedynie na wwóz niektórych artykułów pierwszej potrzeby. W tej sytuacji 80 proc. towarów importowanych do Strefy pochodzi z przemytu tunelami wykopywanymi przez Palestyńczyków pod granicą z Egiptem. Są one niszczone przez wojsko egipskie.

Blokadę portu chciała przełamać grupa statków propalestyńskich pod nazwą "flotylla wolności". W składającej się z sześciu jednostek ekspedycji uczestniczyło ponad 700 osób reprezentujących 50 krajów; ponad połowę pasażerów stanowili obywatele tureccy. Podczas akcji izraelscy komandosi zabili dziewięciu ludzi, a ponad 40 ranili.

Izrael uzasadniając interwencję pokazał dwa filmy, mające udowadniać, że flotylla to nie był statek pokojowy, a jego pasażerowie byli uzbrojeni i gotowi do ataku: wejście na statek>> oraz nagranie pokazujące pasażerów statku zanim żołnierze weszli na pokład>>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się