Wybory 2010. Jurek: Chrześcijańska prawica może być trzecią siłą polityczną

prot, PAP
05.06.2010 , aktualizacja: 05.06.2010 16:00
A A A Drukuj
Kandydat na prezydenta Marek Jurek zaprezentował hasło swojej kampanii wyborczej Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta Kandydat na prezydenta Marek Jurek zaprezentował hasło swojej kampanii wyborczej
Chrześcijańską prawica może być trzecią, rozstrzygająca siłą polityczną Polsce - przekonywał w Lublinie kandydat Prawicy Rzeczypospolitej na prezydenta Marek Jurek.
Podczas konwencji wyborczej w Lublinie Jurek wzywał do głosowania na swoją kandydaturę, ponieważ - przekonywał - skoro przy sondażowej przewadze Bronisława Komorowskiego i Jarosława Kaczyńskiego skład drugiej tury wyborów jest przesądzony, istotne jest, kto zajmie trzecie miejsce w pierwszej turze.

- Jeśli wierzyć sondażom, to głosy oddane na któregoś z dwóch głównych kandydatów są stracone, bo one niczego nie zmieniają. Natomiast kolosalną zmianą w Polsce będzie to, kto w tym sporze PO i PiS będzie siłą rozstrzygającą - mówił Jurek. - Ja chcę, by tą trzecią siłą w polskiej polityce była prawica chrześcijańska i konserwatywna - dodał kandydat na prezydenta.

SLD albo Prawica Rzeczypospolitej

Podkreślał, że chrześcijańska prawica może stać się trzecią siła "pod warunkiem, że wszyscy ludzie, którzy już w tej chwili rozważają poparcie jego kandydatury, będą wiedzieli, o czym decydują w pierwszej turze i nie zrobią nic, żeby swoim głosem przyczynić się do tego, że radykalna SLD-owska lewica będzie trzecią siłą w Polsce".

Zdaniem Jurka duże partie - PO i PiS - zabiegają teraz o poparcie SLD, o czym świadczy - jak mówił - współpraca PiS z SLD w telewizji publicznej i zgłoszenie przez pełniącego obowiązki prezydenta Bronisława Komorowskiego kandydatury Marka Belki na prezesa NBP. - To jest sytuacja niezdrowa. Jeżeli ta sytuacja się utrwali, to jest groźne dla państwa - mówił Jurek.

Dla rodziny i matek

Jurek podkreślił, że Polsce potrzebna jest "rzeczywista polityka prorodzinna", polegająca na obniżeniu podatków dla rodzin, wydłużeniu urlopów macierzyńskich oraz "wliczeniu do emerytury" czasu przepracowanego przez matki w domu.

Opowiedział się przeciwko przyjmowaniu przez Polskę euro i postulował aktywniejszą politykę na arenie europejskiej. - My w Europie nie powinniśmy tylko zgadzać się, ani tylko protestować, ale przed wszystkim więcej proponować. Powinniśmy być krajem proponującym rozwiązania solidarności europejskiej i wykonującym te rozwiązania" - zaznaczył Jurek.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się