Fot. Rafa3 Micha3owski / Agencja GazetaGmina Wilków. 2,5-letni Daniel przyjechał ze swoją mamą po dary dla powodzian
- Powodzianie bardzo potrzebują pomocy przy sprzątaniu zalanych domów - apeluje szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska. - Jeśli ktoś chce zrezygnować z odpoczynku w długi weekend i pomóc, może jechać na tereny dotknięte powodzą. Przyda się każda para rąk.
Fot. Jarosław Kubalski / AG
Janina Ochojska z rodziną poszkodowaną podczas powodzi w 1997 roku. Szefowa PAH przekazała ufundowany przez Polską Akcję Humanitarną dom
- Wystarczy pojechać do wsi dotkniętej powodzą, zapytać, gdzie trzeba pomóc. Na pewno sąsiedzi skierują Państwa do najbardziej potrzebujących. Najlepiej wziąć ze sobą rękawice, ubrania ochronne, środki czystości, worki. Nie zawsze ludzie mają je w domach - mówi Janina Ochojska.
- Trzeba pomóc wynieść meble, uprzątnąć szlam, który zalega w domach. Często ludzie mają cenne rzeczy, pamiątki, zdjęcia, które starają się uratować. Pomoc jest dla niech bardzo ważna - zapewnia. - Jeśli ktoś nie ma pieniędzy, darów, może zaoferować taką pomoc. Ona będzie niezwykle cenna - dodaje.
Bardzo ważne: nie zabierajmy ze sobą używanych ubrań. - Widziałam całe magazyny w kilku gminach, są zasypane starymi ubraniami. To będzie dodatkowa praca dla gmin, używaną odzież trzeba będzie zutylizować. A ludzie sobie poradzą z ubraniami. Potrzebują pomocy w sprzątaniu, potrzebują środków czystości. To jest w tej chwili najważniejsze - mówi Ochojska w rozmowie z TOK FM.