Izrael deportuje kolejnych propalestyńskich aktywistów

zsz, PAP
02.06.2010 , aktualizacja: 02.06.2010 07:53
A A A Drukuj
124 propalestyńskich aktywistów z 12 krajów muzułmańskich, którzy zostali zatrzymani przed dwoma dniami podczas izraelskiego ataku na flotyllę z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy, przybyło do Jordanii - poinformowały jordańskie władze. Nadal w szpitalu przebywa 48 cudzoziemców oraz sześciu izraelskich żołnierzy, którzy ucierpieli w trakcie szturmu.
Tureccy aktywiści na pokładzie jednego ze statków ''Flotylli Wolności'' podczas konferencji prasowej tuż przed wkroczeniem izraelskich komandosów
Fot. Erhan Sevenler AP
Tureccy aktywiści na pokładzie jednego ze statków ''Flotylli Wolności'' podczas konferencji prasowej tuż przed wkroczeniem izraelskich komandosów
Aktywiści przekroczyli most Allenby'ego (most Króla Husjana) na rzece Jordan na pokładzie pięciu jordańskich autokarów. Most ten znajduje się pod kontrolą Izraela - łączy Jordanię z Zachodnim Brzegiem Jordanu.

Jak poinformował rzecznik rządu w Ammanie Nabil al-Szarif, w grupie przywiezionych cudzoziemców znajdowało się 30 Jordańczyków. Według kuwejckich źródeł dyplomatycznych, w grupie tej było również 16 Kuwejtczyków. Inni aktywiści pochodzili z Azerbejdżanu, Indonezji, Malezji, Pakistanu, Algierii, Maroka, Mauretanii, Jemenu, Omanu i Bahrajnu.

Deportowanie propalestyńskich aktywistów rozpoczęto już wczoraj, a o zamiarze uwolnienia wszystkich osób zatrzymanych podczas ataku poinformował wieczorem tego dnia sam premier Izraela Benjamin Netanjahu. Deportowane mają być również te osoby, którym zagrożono wcześniej postępowaniem sądowym, oskarżając je o atak na izraelskich żołnierzy.

48 rannych aktywistów przebywa w szpitalu

48 cudzoziemców zatrzymanych podczas akcji przeciw flotylli zostało hospitalizowanych. W szpitalu pozostaje również sześciu izraelskich żołnierzy, którzy zostali ranni podczas akcji.

Pozostali zatrzymani zostali przetransportowani do więzienia w mieście Beer Szewa na południu Izraela, gdzie sędziowie odpowiedzialni za sprawy imigracyjne zajmą się w najbliższych dniach przygotowaniem ich wydalenia z Izraela.

Ekspedycja propalestyńskich działaczy

W poniedziałkowym szturmie komandosów na konwój statków wiozących pomoc humanitarną dla Strefy Gazy zginęło, według danych armii izraelskiej, dziewięciu propalestyńskich aktywistów. Według izraelskich władz, do starcia doszło na jednym z przechwyconych statków, gdy aktywiści zaatakowali izraelskich komandosów, raniąc siedmiu i zabierając im dwie sztuki broni palnej.

W składającej się z sześciu jednostek ekspedycji uczestniczyło ponad 700 osób reprezentujących 50 krajów; ponad połowę pasażerów stanowili obywatele tureccy. Wśród działaczy płynących do Gazy byli też Niemcy, Francuzi, Włosi, Brytyjczycy Irlandczycy i Grecy.

Akcja sił izraelskich wywołała falę oburzenia i protestów na całym świecie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się