Pierwsze zasiłki celowe dla powodzian z woj. śląskiego wypłacono już we wtorek m.in. w Częstochowie. Pracownicy wojewody zalecają wypłacającym zasiłki urzędnikom, by pieniądze trafiały do potrzebujących zaraz po przeprowadzeniu wywiadów środowiskowych.
Jak informuje biuro prasowe wojewody śląskiego, najszybciej pierwsze zasiłki celowe przekazali powodzianom pracownicy ośrodków pomocy społecznej w: Częstochowie, Pyskowicach, Herbach i Kamienicy Polskiej. We wtorek do południa wypłacono już tam łącznie 37 zasiłków na kwotę 196,8 tys. zł.
Wypłatami zasiłków zajmują się miejskie i gminne ośrodki pomocy społecznej. Zasiłki mogą wynosić do 6 tys. zł, ich wysokość określana jest indywidualnie na podstawie przeprowadzonego w terenie wywiadu środowiskowego.
Aby przyspieszyć przekazywanie pieniędzy, urzędnicy wojewody namawiają pracowników ośrodków, by wypłacali zasiłki zaraz po zebraniu każdego dnia kolejnych wywiadów. Dzięki temu powodzianie nie będą czekać na pieniądze, aż zebrane zostaną wszystkie wywiady. Wobec potrzeb w niektórych gminach, mogłoby to zająć nawet kilka tygodni.
Na zasiłki celowe dla powodzian z całego woj. śląskiego minister finansów przekazał po wniosku wojewody 63,2 mln zł. Do wtorku wnioski o środki na ten cel przesłało wojewodzie 61 gmin - dotyczą one zasiłków dla 2712 rodzin na łączną kwotę 14,2 mln zł. 71 gmin podało, że nie potrzebuje pomocy w tej formie, a 35 nie przekazało żadnej informacji.
Największe zapotrzebowanie - na pieniądze dla 500 rodzin - zgłosiła dotąd Częstochowa, otrzymując 2,9 mln zł. Pierwsze zasiłki - łącznie 177 tys. zł - przekazano tam 31 rodzinom już we wtorek przed południem. Inne miasta regionu wnioskowały o pieniądze dla mniejszej liczby poszkodowanych, prócz Bierunia, m.in. Rybnik (101), Zabrze (53) i Lędziny (19).