Kto blokował budowę wałów w stolicy?

ps, PAP
25.05.2010 , aktualizacja: 25.05.2010 08:34
A A A Drukuj
Woda w Wiśle w Warszawie w czasie powodzi osiągnęła poziom, którego nie obserwowano od lat. Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta Woda w Wiśle w Warszawie w czasie powodzi osiągnęła poziom, którego nie obserwowano od lat.
PRZEGLĄD PRASY: Pilnego remontu wymaga Wał Zawadowski, a budowa zapory przy warszawskim Zoo jest odkładana od 8 lat - zauważa "Życie Warszawy". Gotowy projekt leży od ośmiu lat w szufladzie, miejscy urzędnicy dyskutują z ekologami a część miasta o mało nie została zalana.
Trzy lata temu ukończono Wał Rajszewski na Białołęce. Inwestycja warta 14 mln zdała egzamin podczas obecnej fali powodziowej. Pozostałe inwestycje utknęły w urzędach.

Tak nagłośnione obecnie, zagrożenie stołecznego ogrodu zoologicznego, to efekt niezbudowanego wału. Decyzję środowiskową zaskarżyło Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, a przychylił się do niej Wojewódzki Sąd Administracyjny.

- Wały w Warszawie nie są budowane przede wszystkim z powodu protestów ekologów - twierdzi inżynier Zbigniew Bartosik ze Specjalistycznej Pracowni Projektowej Waga-bart, która m.in. przygotowała projekt Wału Rajszewskiego na Białołęce.

Ekolodzy twierdzą, że protestowali, ponieważ, projektant nie dochował wszystkich formalności. - Muszą być spełnione warunki natury ogólnej: nie powinno się budować w stronę rzeki, wycinka drzew winna być prowadzona poza okresem lęgowym po 30 września, a piasek na wały nie może pochodzić z międzywala - tłumaczy w "Życiu Warszawy" prezes OTOP-u Wiesław Nowicki.

Być może obecna fala powodziowa przyspieszy prace zmierzające do większego zabezpieczenia stolicy przed wylaniem Wisły - kończy "Życie Warszawy".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się