Fot. PolsatStrażacy układają sztuczny wał w Porcie Praskim
- Może nic się nie zdarzyć, jak do tej pory, a może któryś z wałów rozmięknąć. To jest wróżenie z fusów - powiedziała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Zagrożenie jest realne - dodała.
Fot. Tomi - 3C/ Zdjęcie nadesłane na Alert24
23.05 Akcja uszczelniania przecieku w wale w Porcie Praskim w Warszawie
Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas konferencji w Porcie Praski, gdzie przecieka wał przeciwpowodziowy
Hanna Gronkiewicz-Waltz odniosła się też do planowanej ewakuacji dzieci. - To jest kwestia zagrożenia życia, lepiej żeby dzieci zostały pod opieką rodziców chociaż ten jeden dzień. Przedszkola nie mają przecież wyższych kondygnacji. Wały cały czas nasiąkają. To jest kataklizm, który zabił już 12 osób - dodała.
O sytuacji w Porcie Praskim mówił komendant straży pożarnej:
- Na wycieku jest dokonywane zamknięcie od strony Portu Praskiego jest usypany wał oraz zamknięty jest dopływ od drugiej strony od Wisły. W tej chwili mamy usypane 25-30 metrów tego wału. Nurkowie są w wodzie, układają worki, to samo od góry robią strażacy. Zostanie zamknięty dopływ wody do tej pękniętej rury, w która wlewa się ta woda i sytuacja zostanie całkowicie opanowana. Nie ma niebezpieczeństwa dla mieszkańców.