Kontrowersyjna akcja. Zdjęcie Komorowskiego zestawiano ze zdjęciem martwego płodu

20.05.2010 19:07
Kontrowersyjne billboardy fundacji PRO

Kontrowersyjne billboardy fundacji PRO (fot. youtube)

Zdjęcie Bronisława Komorowskiego zestawione z fotografią usuniętego płodu - takie billboardy od kilku dni krążą na lawetach po Warszawie. To akcja antyaborcyjnej organizacji PRO - Prawo do Życia, która uważa, że kandydata PO dyskwalifikuje poparcie dla aborcyjnego kompromisu.
Bronisław Komorowski przyznał w jednej ze swych publicznych wypowiedzi, że jest zwolennikiem obowiązujących obecnie przepisów w kwestii usuwania ciąży, tzw. kompromisu aborcyjnego.

- Akceptacja dla zabijania chorych dzieci dyskwalifikuje każdego kandydata na urząd publiczny, zwłaszcza na urząd prezydencki - mówi Mariusz Dzierżawski w opublikowanym na stronie fundacji PRO filmie.

Sztab Bronisława Komorowskiego zainterweniował w sprawie kontrowersyjnych billboardów, m.in. u straży miejskiej. - Nie chodzi tylko o to, że akcja jest niewybrednym atakiem na marszałka. Takie wstrząsające zdjęcia w ogóle nie powinny być eksponowane w miejscach publicznych - powiedziała serwisowi tvn24.pl Małgorzata Kidawa-Błońska.

Przyjęta przez Sejm 7 stycznia 1993 r. ustawa dopuszcza aborcję w trzech przypadkach: zagrożenia dla życia lub zdrowia kobiety, prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, uzasadnionego podejrzenia, że ciąża powstała w wyniku przestępstwa. Lekarzowi za nielegalne usunięcie ciąży grozi do dwóch lat więzienia. Przepisy powstawały w atmosferze wojny ideologicznej. Posłowie SLD, Unii Demokratycznej i KPN postulowali dopuszczenie aborcji, gdy kobieta jest w trudnej sytuacji materialnej. Posłowie ZChN domagali się zakazu, nawet gdy ciąża jest wynikiem gwałtu. Ustawę politycy określają jako trudny do zmiany kompromis.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje