Warszawa: Tak wysokiej fali nikt z żyjących nie pamięta

ła
20.05.2010 , aktualizacja: 20.05.2010 17:34
A A A Drukuj
Mieszkańcy Warszawy obserwują podnoszący się poziom wody w Wiśle Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta Mieszkańcy Warszawy obserwują podnoszący się poziom wody w Wiśle
Fala powodziowa na Wiśle dociera do Warszawy, a jej poziom będzie jednym z najwyższych w historii. Wojewoda mazowiecki uspokaja jednak, że stolica "wyjdzie z tego bez szwanku".
Wisła w Warszawie na poziomie Zamku Królewskiego
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Wisła w Warszawie na poziomie Zamku Królewskiego
Strażacy budujący zaporę przeciwpowodziową przy Wybrzeżu Helskim
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Strażacy budujący zaporę przeciwpowodziową przy Wybrzeżu Helskim
Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas spotkania ze strażakami
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas spotkania ze strażakami
Zobacz także: Fala idzie na północ [RELACJA NA ŻYWO]

- Tak wysokiej fali powodziowej nikt z nas żyjących nie pamięta. W okresie powojennym takiego poziomu na Wiśle jeszcze nie było - przyznawał podczas konferencji prasowej Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki.



Rzeczywiście. Według prognoz jej wysokość w kulminacyjnym momencie sięgnie maksymalnie 780 cm. Większa była tylko w 1844 roku, wtedy poziom Wisły podniósł się do 852 cm. A to - jak przyznawał wojewoda mazowiecki - groziłoby zalaniem stolicy.

- Warszawa powinna bezpiecznie przetrwać falę do wysokości 800 cm. Wyjdziemy więc z tego bez szwanku. Warszawie nie powinno nic zagrażać - uspokajał Kozłowski.



Według wcześniejszych informacji fala powodziowa miała dotrzeć do Warszawy dopiero w piątek wieczorem. Kozłowski mówił, że "płynie jednak szybciej niż sądzono". Obecnie przeszła już przez Górę Kalwarię.

Przed południem woda w Wiśle sięgała 503 cm. Jak wynika z prognoz wieczorem podniesie się do co najmniej 704 cm. Następnie w ciągu kolejnej doby jej poziom będzie stopniowo wzrastał. Ostatecznie maksymalny poziom Wisła osiągnie w piątek około godziny 16 - 17. Potem woda ma zacząć opadać.

Zobacz także: Zdjęcia wysokiej Wisły w Warszawie z 2001 r.

Gdyby jednak wały zostały przerwane lub gdyby woda przez nie przelała to ewakuować się będzie musiało na Mazowszu ok. 16 tys. osób.

Jak stolica zabezpiecza się przed wielką wodą?

W Warszawie najbardziej zagrożony zalaniem jest ogród zoologiczny. Jego dyrekcja nie wyklucza, że może dojść do ewakuacji części zwierząt. Niektórym z nich już z tego względu podano środki uspokajające. Najczarniejszy scenariusz przewiduje, że dzikie zwierzęta - gdyby wpadły w panikę i stały się niebezpieczne dla innych - będą odstrzeliwane.

Strażacy mają jeszcze dzisiaj wypełniać za pomocą specjalnego urządzenia worki z piaskiem wzdłuż Wybrzeża Helskiego oraz przy Wale Międzyszyńskim. Już wczoraj ewakuowano pracowników i maszyny z budowy mostu Północnego, który ma połączyć dwie dzielnice: Tarchomin i Młociny. Władze miasta zapewniają, że woda nie powinna dostać się na budowę Stadionu Narodowego ani do Centrum Nauki "Kopernik".

Aler24.pl: Czekamy na Wasze zdjęcia Wisły z Warszawy

Zobacz więcej na temat:

Podziel się