Stabilizuje się sytuacja powodziowa na Śląsku. Minionej nocy strażacy nie odnotowali wylań, nie było też potrzeby ewakuacji mieszkańców. Cały czas wypompowywana jest natomiast woda, która wylała wcześniej.
W większości śląskich rzek woda opada. Dzieje się to jednak bardzo powoli. W nocy spadł poziom Kłodnicy, Odry i Olzy. Nieznacznie opadła woda w Wiśle na terenie Podbeskidzia. Poprawia się też sytuacja na zbiorniku goczałkowickim. Dopływ wody do jeziora zmniejszył się w ciągu trzech godzin o kolejne dwa metry sześcienne na sekundę.
Powoli stabilizuje się też sytuacja w Bieruniu, gdzie wczoraj sytuacja była najbardziej niebezpieczna. Ewakuowano tam łącznie siedem tysięcy osób. Nadal do swoich domów nie może wrócić ponad dwa tysiące mieszkańców. Stopniowo przywracany jest prąd dzięki czemu część mieszkańców mogła w nocy zacząć wypompowywanie wody. Do dzielnicy Czarnuchowice sprowadzono z Czech bardzo wydajną pompę, która przerzuca wodę z zalewiska do międzywala i do koryta Wisły.