Masz zdjęcia? Wyślij je na Alert24 Dziesiątki imprez, pokazów i warsztatów zorganizowały poznańskie placówki muzealne z okazji Nocy Muzeów. Zabawę muzealnikom i miłośnikom kultury popsuli jednak kibice piłkarscy świętujący tytuł mistrza Polski dla Lecha Poznań. Piłkarze Lecha Poznań pokonali w sobotę u siebie
Zagłębie Lubin 2:0 i zostali najlepszą drużyną w kraju. - Nie udało się opanować żywiołu. Muzeum Historii Miasta Poznania w Ratuszu musieliśmy zamknąć jeszcze przed zmierzchem - taki był napór agresywnych, pijanych kibiców, próbujących np. wyrywać metalowe kraty. Z podobnego powodu musieliśmy też zamknąć mieszczące się na Starym Rynku Muzeum Instrumentów Muzycznych - powiedziała Aleksandra Sobocińska, rzeczniczka Muzeum Narodowego w Poznaniu.
Niewykluczone, że Noc Muzeów w Poznaniu zostanie powtórzona.
W innych miastach już było spokojniej.
Koszalin kosmiczny Ogromnym zainteresowaniem odwiedzających w nocy Muzeum w Koszalinie (Zachodniopomorskie) cieszył się pokazywany tu po raz pierwszy zbiór meteorytów z jednej z największych w Europie prywatnej kolekcji, należącej do Tomasza Jakubowskiego. Na wystawie, którą Muzeum przygotowało wspólnie z Instytutem Mechatroniki, Nanotechnologii oraz Techniki Próżniowej Politechniki Koszalińskiej, prezentowanych jest prawie 300 meteorytów wszystkich rodzajów spotykanych na Ziemi.
Największym okazem jest ważący 64 kg oktaedryt gruboziarnisty (meteoryt żelazny), który znaleziono w 1576 r. w Argentynie. Jednak największe zainteresowanie budziły meteoryty zawierające
diamenty oraz kawałek drzewa z syberyjskiej tajgi, zniszczonego 30 czerwca 1908 r. przez słynny meteoryt tunguski.
Duchy w Trójmieście Stworzone dzięki rzutnikom duchy wędrowały w sobotni wieczór po murach dziedzińca XIV-wiecznego gdańskiego Ratusza Głównego Miasta. "Najazd duchów" był jedną z atrakcji Europejskiej Nocy Muzeów, ale też oficjalną prezentacją niedawno zadaszonego dziedzińca. Urządzono w nim pierwszy w historii tego miejsca pokaz typu "światło i dźwięk". Przy akompaniamencie zespołu grającego muzykę dawną, na murach dziedzińca prezentowało się kilkadziesiąt ruchomych duchów, wśród których pojawili się m.in. halabardnicy, złodziej, panie w historycznych strojach czy dziewczynka z parasolką.
W kolejce przed wejściem na dziedziniec ratusza na obejrzenie wyjątkowego spektaklu czekały setki gdańszczan. Podobne kolejki ustawiły się przed niemal wszystkimi obiektami czy instytucjami, które przyłączyły się do tegorocznej Nocy Muzeów (większość z nich będzie czynna do godz. 1 w nocy).
Warszawa: tłum na ulicach W Warszawie już od popołudnia ustawiały się kolejki chętnych do wzięcia udziału w Imprezach Nocy Muzeów.
Tłumy warszawiaków wyległy na ulice w poszukiwaniu kultury. Jednym z najbardziej obleganych miejsc było otwarte dwa miesiące temu, po gruntownym remoncie, Muzeum Fryderyka Chopina. Aby je zwiedzić na co dzień należy z kilkutygodniowym wyprzedzeniem zarezerwować termin. W sobotę na wejście do muzeum poświęconemu życiu i twórczości polskiego kompozytora czekały setki osób - kolejka ciągnęła się od ul. Tamka przez ulicę Kopernika do Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina na ul. Okólnik.
Na
Alert24 napisał Marcin: Noc Muzeów w Warszawskiej Cytadeli. Odbył się pokaz strzelania z armat, prezentacja mundurów i musztry XIX i XX w.
W Łodzi sprzedają, co mają cennego Setki osób ustawiały się w kolejkach do łódzkich muzeów. Pierwsi chętni stanęli na długo przed godz. 18 w sobotę kiedy to placówki - w ramach Nocy Muzeów - otworzyły swoje podwoje przed zwiedzającymi. W nowym obiekcie Muzeum Sztuki (ms2) można było np. "porozmawiać z marchewką czy bananem" - bohaterami niektórych dzieł.
Do Muzeum Fabryki zwiedzający mogli przynieść stare niepotrzebne rzeczy mające historyczną wartość i je sprzedać. Walutą, która obowiązywała przy tych transakcjach, była replika historycznych rubli z czasów łódzkiego fabrykanta Izraela Poznańskiego oraz akcje giełdowe jego fabryki.