Benedykt XVI: Prześladowania Kościoła pochodzą z grzechów wewnątrz samego Kościoła

zsz, Reuters, PAP
11.05.2010 , aktualizacja: 11.05.2010 13:17
A A A Drukuj
Przemówienie papieża Benedykta XVI podczas ceremonii powitania w Lizbonie Fot. Victor R. Caivano AP Przemówienie papieża Benedykta XVI podczas ceremonii powitania w Lizbonie
- Dzisiaj widzimy w sposób naprawdę przerażający, że największe prześladowania Kościoła nie pochodzą od zewnętrznych wrogów, lecz z grzechów, jakie są wewnątrz samego Kościoła - mówił Benedykt XVI zebranym dziennikarzom na lotnisku w Lizbonie. Papież rozpoczyna dzisiaj czterodniową wizytę w Portugalii.
Papież rozpoczął czterodniową wizytę w Portugalii
Fot. Victor R. Caivano AP
Papież rozpoczął czterodniową wizytę w Portugalii
Powitanie przez prezydenta Portugalii Anibala Cavaco Silvę i jego żonę Marię
Fot. Armando Franca AP
Powitanie przez prezydenta Portugalii Anibala Cavaco Silvę i jego żonę Marię
Przywitanie przez parę prezydencką
Fot. Armando Franca AP
Przywitanie przez parę prezydencką
Na lotnisku w stolicy kraju papieża powitał prezydent Anibal Cavaco Silva. To 15. zagraniczna pielgrzymka Benedykta XVI w ciągu pięciu lat jego pontyfikatu.

Papież Benedykt XVI odpowiadając na pytania dziennikarzy określił jako "naprawdę przerażający" skandal pedofilii w Kościele. Zdaniem papieża, obecne cierpienia Kościoła z powodu nadużyć wobec nieletnich to część cierpień, zapowiedzianych w trzeciej tajemnicy fatimskiej.

Nawiązując do jej treści papież stwierdził: - Oprócz misji cierpienia papieża, które w pierwszej kolejności możemy odnieść do zamachu na Jana Pawła II, w orędziu fatimskim są wskazania dotyczące przyszłości Kościoła.

- Jezus powiedział, że Kościół będzie cierpieć aż do skończenia świata i widzimy to dziś w sposób szczególny - mówił Benedykt XVI dziennikarzom.

Papież podkreślił, że "Kościół musi udzielić odpowiedzi" na orędzie fatimskie. W tym kontekście wymienił "pokutę, modlitwę, akceptację, przebaczenie, ale także potrzebę sprawiedliwości, ponieważ przebaczenie nie zastępuje sprawiedliwości". Konieczne jest według Benedykta XVI "stałe nawrócenie i trzy cnoty teologiczne: wiara, nadzieja, miłość".

Pielgrzym Matki Bożej Fatimskiej

Benedykt XVI powiedział po przylocie do Lizbony, że przybywa do Portugalii jako "pielgrzym Matki Bożej Fatimskiej". - Dziewica Maryja przybyła z Nieba, by przypomnieć nam prawdy Ewangelii, które stanowią dla ludzkości, zimnej na miłość i bez nadziei w zbawienie, źródło nadziei - podkreślił w przemówieniu powitalnym nawiązując do 93. rocznicy objawień fatimskich.

- Niebo otworzyło się właśnie nad Portugalią - jak okno nadziei, które Bóg otwiera, kiedy człowiek zamyka przed Nim drzwi - by przywrócić w łonie rodziny ludzkiej więzy braterskiej solidarności - dodał. - To pełen miłości plan Boga; nie zależy od papieża ani od żadnej innej władzy kościelnej - stwierdził.

Pozdrowił następnie wszystkich, "niezależnie od ich wiary i religii". - Kościół - dodał Benedykt XVI - otwarty jest na współpracę z tym, kto nie spycha na margines ani nie sprowadza do sfery prywatnej zasadniczego spojrzenia na ludzki sens życia - mówił papież. - To nie jest konfrontacja etyczna między systemem świeckim a systemem religijnym, ile raczej kwestia sensu, jaki nadaje się własnej wolności - oświadczył.

Przypominając obchodzoną w tym roku setną rocznicę ustanowienia republiki portugalskiej papież zauważył, że otworzyło to "wraz z rozdziałem między Kościołem a państwem, nową przestrzeń wolności dla Kościoła".

W programie pierwszego dnia pobytu Benedykta XVI w Lizbonie jest wizyta w klasztorze hieronimitów, a następnie spotkanie z prezydentem Anibalem Cavaco Silvą w pałacu Belem. Wieczorem na Placu Terreiro do Paco papież odprawi mszę świętą.

Głównym celem podróży jest sanktuarium maryjne w Fatimie w związku z 10. rocznicą beatyfikacji dwojga dzieci, pastuszków z Fatimy - Franciszka i Hiacynty, świadków objawień w 1917 roku.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się