W Republice Południowej Afryki rozpoczął się strajk pracowników sektora transportowego. Na miesiąc przed rozpoczęciem piłkarskich Mistrzostw Świata - tysiące osób rozpoczęło protest, który może poważnie uderzyć w kolej, porty morskie, czy nawet rurociągi z ropą naftową.
Fot. AP/Themba Hadebe
Pociąg opuszcza stację w Soweto pod Johannesburgiem, Republika Południowej Afryki, 10 maja 2010
Strajk może sparaliżować eksport węgla i rudy żelaza, dystrybucję paliwa, a także przerwać prawidłowe działanie żeglugi w RPA. Protest zorganizowali bowiem pracownicy Transnetu - grupy logistycznej, która odpowiada za wiele dostaw w kraju.
Pracownicy sektora transportowego zdecydowali się na strajk po nieudanych negocjacjach płacowych. Na razie protestuje związek zawodowy Suwatu, liczący 20 tysięcy osób. Niewykluczone, że przyłączy się do nich drugi związek zawodowy - Utatu. Łącznie oba te związki stanowią 85 procent kadry Transnetu, liczącej ponad 50 tysięcy pracowników.