Wybory 2010. Koniec zgłoszeń. 22 kandydatów na prezydenta

prot, PAP, IAR
26.04.2010 , aktualizacja: 26.04.2010 23:08
A A A Drukuj
Andrzej Olechowski, Bronisław Komorowski, Janusz Korwin-Mikke, Jarosław Kaczyński, Bogusław Ziętek, Marek Jurek, Waldemar Pawlak, Kornel Morawiecki, Grzegorz Napieralski, Roman Sklepowicz Fot. Gazeta.pl Andrzej Olechowski, Bronisław Komorowski, Janusz Korwin-Mikke, Jarosław Kaczyński, Bogusław Ziętek, Marek Jurek, Waldemar Pawlak, Kornel Morawiecki, Grzegorz Napieralski, Roman Sklepowicz
Wszystko jasne - w wyborach chce startować 22 kandydatów. Szykuje się pojedynek Bronisława Komorowskiego i Jarosława Kaczyńskiego. Będą chcieli im zagrozić Waldemar Pawlak, Grzegorz Napieralski oraz Andrzej Olechowski. Swoich szans w tych wyborach szukają również m.in. Andrzej Lepper, Marek Jurek oraz Gabriel Janowski. Wśród kandydatów nie ma żadnej kobiety.
ZOBACZ TAKŻE
Największe szanse na wygranie wyborów prezydenckich ma Bronisław Komorowski, wybrany w partyjnych prawyborach kandydat Platformy Obywatelskiej. Jest liderem sondaży prezydenckich

Posłem jest od 1991 roku. Pełnił również funkcję ministra obrony narodowej w rządzie Jerzego Buzka. Obecnie jest marszałkiem Sejmu i p.o. prezydenta po katastrofie w Smoleńsku. Oprócz PO popiera go również Partia Demokratyczna.

Dziś swojego kandydata wybrała również największa partia opozycyjna - PiS. Zgodnie z przewidywaniami został nim brat tragicznie zmarłego prezydenta - Jarosław Kaczyński.

Kaczyński od lat 70. działał w opozycji. W wolnej Polsce był senatorem i posłem. W 2006 roku został premierem koalicyjnego rządu PiS-u, LPR i Samoobrony. Od 2003 roku jest prezesem PiS-u. Oprócz Prawa i Sprawiedliwości poprze go zapewne wianuszek partii związanych z tą partią, jak np. Ruch Katolicko-Narodowy Antoniego Macierewicza.

W katastrofie lotniczej samolotu prezydenta swojego kandydata - Jerzego Szmajdzińskiego - stracił Sojusz Lewicy Demokratycznej. W partii dyskutowano kogo wystawić i w końcu jednogłośnie władze partii zdecydowały się na przewodniczącego SLD - Grzegorza Napieralskiego.

Będzie najprawdopodobniej najmłodszym kandydatem. Ma dopiero 36 lat. Od 2004 roku jest posłem, a od 2008 roku przewodniczącym SLD. Poprze go zapewne kilka mniejszych lewicowych partii.

Polskie Stronnictwo Ludowe zdecydowało się wystawić swojego lidera - Waldemara Pawlaka. Pawlak jest od 1989 roku nieprzerwanie posłem. Był dwukrotnie premierem. Obecnie pełni funkcję wicepremiera i ministra gospodarki. W wyborach prezydenckich już raz startował. W 1995 roku zdobył 4,3 proc. głosów i w pierwszej turze zajął 5. miejsce.

Mniejsi mogą zaskoczyć

Pierwszym kandydatem, który ogłosił, że chce startować był Andrzej Olechowski. Oficjalnie startuje jako niezależny, ale może liczyć na wsparcie Stronnictwa Demokratycznego. Olechowski brał udział w obradach okrągłego stołu. W 1992 roku był ministrem finansów, a w latach 1993-1995 ministrem spraw zagranicznych.

W 2000 roku kandydował pierwszy raz na prezydenta. Zdobywając 17 proc. głosów i zajął 2. miejsce. Następnie razem z Donaldem Tuskiem i Maciejem Płażyńskim założył Platformę Obywatelską. Po przegranych wyborach na prezydenta Warszawy w 2002 roku powoli wycofał się z polityki. W lipcu 2009 roku odszedł z PO i związał się ze Stronnictwem Demokratycznym.

Jako jeden z pierwszych swój komitet wyborczy zgłosił Marek Jurek. Obecnie jest przewodniczącym Prawicy Rzeczypospolitej. Stworzyli ją politycy, którzy odeszli z PiS-u w 2007 roku.

Marek Jurek był cztery razy posłem, a w latach 2005-2007 marszałkiem Sejmu. Mimo apeli m.in. Marka Migalskiego i prawicowych działaczy nie zrezygnował z kandydowania na rzecz kandydata PiS.

Do czterech razy sztuka

Samoobrona również wystawiła swojego kandydata. Został nim wieloletni lider tego ugrupowania - Andrzej Lepper. Był wicepremierem w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i dwukrotnie posłem. Ma na swoim koncie też kilka prawomocnych wyroków, głównie za znieważenia, zniszczenia mienia i nawoływanie do przemocy. Złożył też apelację wobec wyroku skazującego go na 2 lata i 3 m-ce więzienia za rolę w seksaferze. W wyborach prezydenckich kandydował już trzy razy. W 1995 roku zdobył 1,32 proc., w 2000 3 proc., a w 2005 roku 15 proc głosów. W tych wyborach raczej nie osiągnie takiego wyniku, jak sprzed pięciu lat.

Po raz czwarty kandyduje również jeden z najbarwniejszych polskich polityków - Janusz Korwin-Mikke. Nigdy jednak nie zdobył więcej niż 3 proc. głosów. Przez wiele lat był przewodniczącym Unii Polityki Realnej, a obecnie jest liderem Wolności i Praworządności.

Swój start ogłosił również przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" i Polskiej Partii Pracy Bogusław Ziętek. Trzykrotnie kandydował bez powodzenie do Sejmu. W ostatnich eurowyborach zdobył ponad 3,5 tys. głosów.

Już w piątek swój komitet wyborczy zgłosił Kornel Morawiecki, legendarny przywódca "Solidarności Walczącej", jednego z ugrupowań opozycji antykomunistycznej. Próbował już swoich sił w wyborach prezydenckich w 1990 roku, ale nie udało mu się zebrać wymaganej liczby podpisów. Potem bez powodzenia startował kilka razy w wyborach, m.in. do Senatu w 2007 roku.

Swojego kandydata wystawiło również Stronnictwo "Piast". Został nim przewodniczący partii - Zdzisław Podkański, wieloletni działacz PSL. Był trzy razy posłem, a w 2004 roku został eurodeputowanym. W rządzie Włodzimierza Cimoszewicza był ministrem kultury i sztuki.

Kolejnym ludowym kandydat, który zgłosił swój komitet, jest Gabriel Janowski. Był kilka razy posłem i na początku lat 90. ministrem. Znany z ekscentrycznego zachowania. Obecnie jest przewodniczącej małej partii - Przymierze dla Polski.

Bez kandydatek

Państwowa Komisja Wyborcza otrzymała zgłoszenia również od jedenastu innych, szerzej nieznanych kandydatów. Wczoraj wymaganą liczbę podpisów złożył Bogdan Szpryngiel. W 2009 roku startował z list Libertas w wyborach do europarlamentu. Zdobył prawie 300 głosów.

Dziś swoje komitety zgłosili: Roman Sklepowicz - przewodniczący Stowarzyszenia Poszkodowanych Przez System Bankowy i Prawny, Ludwik Wasiak - przewodniczący Stronnictwa Narodowego im. Romana Dmowskiego, Zdzisław Jankowski - były poseł i działacz Samoobrony oraz niezależny kandydat Józef Wójcik. Startują też: Krzysztof Mazurski, Bartłomiej Kurzeja, Waldemar Urbanowski, Paweł Soroka i Dariusz Kosiur.

W tym roku w wyrobach nie startuje żadna kobieta. Podobnie było w 1990 i 2000 roku. W 1995 startowała Hanna Gronkiewicz-Waltz, a w 2005 roku Henryka Bochniarz. Zdobyły odpowiedni 2,7 proc. oraz 1,3 proc. głosów.

Nie kandydują

Ze startu w wyrobach zrezygnowali Tomasz Nałęcz, popierany przez SdPl i Partię Demokratyczną oraz Ludwik Dorn z Polski Plus. Nałęcz nie chciał prowadzić kampanii wyborczej w atmosferze, jak powstała po tragedii smoleńskiej, a Dornowi Polska Plus cofnęła poparcie.

W mediach pojawiła się informacja, że jest 23 kandydatów. Ryszard Chmielewski podał bowiem, że zgłosił swój komitet wyborczy, co jednak okazało się nieprawdą.

Zgłoszenie komitetu wyborczego kandydata na prezydenta musi zawierać 1000 podpisów. W ciągu trzech dni PKW podejmie decyzje, czy można je przyjąć, a więc i zarejestrować kandydata. Żeby kandydat mógł startować, jego komitet musi łącznie zebrać 100 tys. podpisów. Ma na to czas do 6 maja. Przewiduje się, że tylko niektórzy spośród 22 kandydatów zbiorą wymaganą liczbę podpisów.

Polecamy: Wybory 2010 dzień po dniu na Facebooku

Zobacz więcej na temat:

Podziel się