Politycy musieli dostarczyć do PKW co najmniej tysiąc podpisów, ale jak przyznał Mariusz Błaszczak, rzecznik klubu
PiS w efekcie "jest ich nieco więcej". - Mieliśmy mało czasu na to, ale jesteśmy przecież dużą partią i bez problemu je zebraliśmy - mówił Błaszczak, który wraz z Joanną Kluzik - Rostkowską przyniósł wszystkie podpisy.
Prezes PiS kandyduje, bo były apele i listy Posłanka PiS, szefowa kampanii prezesa PiS tłumaczyła dziennikarzom, że Jarosława Kaczyńskiego do kandydowania nakłoniły tysiące listów i apeli, które trafiły do niego po wydarzeniach pod Smoleńskiem . - Nie bez znaczenia było to co się działo po katastrofie. Czyli setki tysięcy Polaków składających hołd zmarłemu prezydentowi - zaznaczała Kluzik - Rostkowska.
Nie chciała ujawniać szczegółów kampanii. - Mam nadzieję, że w trakcie niej będziemy rozmawiać merytorycznie i przyjaźnie o przyszłości Polski - mówiła.
23 kandydatów na prezydenta Do Państwowej Komisji Wyborczej zgłosiło się w sumie 23 komitetów wyborczych, które chcą wystawić swojego kandydata w czerwcowych wyborach prezydenckich. Około południa do PKW zgłosiły się komitety wyborcze Andrzeja Olechowskiego, Zdzisława Jankowskiego i Józefa Wójcika, po południu - Grzegorza Napieralskiego, Zdzisława Podkańskiego i Jarosława Kaczyńskiego. Wcześniej zgłoszono kandydatury: Bronisława Komorowskiego, Waldemara Pawlaka, Marka Jurka, Andrzeja Leppera, Janusza Korwin-Mikkego, Kornela Morawieckiego, Bogusława Ziętka, Bogdana Szpryngiela, Romana Sklepowicza i Ludwika Wasiaka.