Pogrzeb senatora Stanisława Zająca. "Miała to być krótka delegacja, a była to podróż w wieczność"

jagor, dżek, jg, PAP
25.04.2010 , aktualizacja: 25.04.2010 17:06
A A A Drukuj
Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz żegnając zmarłego senatora Stanisława Zająca powiedział, że przeżył on życie w sposób dobry i godny. - W taki sposób, jaki każdy z nas chciałby przeżyć - dodał. Jarosław Kaczyński w liście wspominając senatora napisał, że poległ on za Polskę w miejscu, które jest symbolem kłamstwa wobec naszego narodu i "tej ofiary nie zapomnimy".
Stanisław Zając (1949 - 2010) był posłem Prawa i Sprawiedliwości. Na początku lat 90. prezes Zjednoczenia Chrześcijańsko - Narodowego. Znany był także jako adwokat i sędzia
Fot. Franciszek Mazur / AG
Stanisław Zając (1949 - 2010) był posłem Prawa i Sprawiedliwości. Na początku lat 90. prezes Zjednoczenia Chrześcijańsko - Narodowego. Znany był także jako adwokat i sędzia
Pogrzeb senatora Stanisława Zająca z PiS w Jaśle
Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta
Pogrzeb senatora Stanisława Zająca z PiS w Jaśle
Kilka tysięcy osób pożegnało senatora PiS Stanisława Zająca na rynku w Jaśle
Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta
Kilka tysięcy osób pożegnało senatora PiS Stanisława Zająca na rynku w Jaśle
Wspominając postać senatora powiedział, że zawsze był on uśmiechnięty i radosny. Cieszył się, że poleci do Smoleńska wraz z prezydentem.

- Miała to być krótka delegacja, a była to podróż w wieczność. Straszna tragedia dotknęła nie tylko rodzinę, ale też Polskę, nas wszystkich - zaznaczył Borusewicz.

Marszałek Senatu dodał, że Zając był człowiekiem i politykiem, od którego nie słyszał on nigdy słów nienawiści, nawet w ostrej polemice.

- Zawsze widział w drugiej osobie człowieka. Był politykiem, z którym można było się spierać i rozstawać z szacunkiem - mówił o zmarłym senatorze Borusewicz.

Kaczyński: Nigdy nie odmawiał pomocy

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w liście, który odczytał Marek Kuchciński, napisał o zmarłym senatorze Stanisławie Zającu, że zawsze walczył o prawdę.

"Do końca utożsamiał się z państwem opartym na prawdzie, najpierw tej prawdzie historycznej, a potem w codziennej pracy publicznej. Była ona dla niego służbą dla Polski sprawiedliwej i solidarnej" - napisał lider PiS.

Dodał, że senator poległ za Polskę w miejscu, które jest symbolem kłamstwa wobec naszego narodu, "i tej ofiary nie zapomnimy".

J. Kaczyński przypomniał, że Zając występował jako obrońca w procesach politycznych w czasach PRL.

"Bronił zwalnianych z fabryk, rolników, występował w obronie osób uwięzionych i szykanowanych przez służbę bezpieczeństwa, bronił księży i spraw Kościoła. Był przyjacielem "Solidarności". Nigdy nie odmawiał pomocy" - napisał prezes PiS

W pogrzebie uczestniczy kilka tysięcy osób. Zając był senatorem Prawa i Sprawiedliwości, zginął 10 kwietnia w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.

Żałobną mszę św. w jasielskim kościele farnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny prowadzi biskup pomocniczy diecezji rzeszowskiej Edward Biagłowski. Na pogrzeb przybyli m.in. marszałek Senatu Bogdan Borusewicz i Marek Kuchciński, wiceprezes PiS. Są przedstawiciele klubów parlamentarnych, władze samorządowe woj. podkarpackiego.

Stanisław Zając był przewodniczącym klubu senackiego PiS, pełnił też funkcje przewodniczącego senackiej komisji obrony narodowej. W latach 1997 - 2001 był wicemarszałkiem Sejmu. Miał 60 lat.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się