Wspominając postać senatora powiedział, że zawsze był on uśmiechnięty i radosny. Cieszył się, że poleci do Smoleńska wraz z prezydentem.
- Miała to być krótka delegacja, a była to podróż w wieczność. Straszna tragedia dotknęła nie tylko rodzinę, ale też Polskę, nas wszystkich - zaznaczył Borusewicz.
Marszałek Senatu dodał, że Zając był człowiekiem i politykiem, od którego nie słyszał on nigdy słów nienawiści, nawet w ostrej polemice.
- Zawsze widział w drugiej osobie człowieka. Był politykiem, z którym można było się spierać i rozstawać z szacunkiem - mówił o zmarłym senatorze Borusewicz.
Kaczyński: Nigdy nie odmawiał pomocy Prezes Prawa i Sprawiedliwości
Jarosław Kaczyński w liście, który odczytał
Marek Kuchciński, napisał o zmarłym senatorze Stanisławie Zającu, że zawsze walczył o prawdę.
"Do końca utożsamiał się z państwem opartym na prawdzie, najpierw tej prawdzie historycznej, a potem w codziennej pracy publicznej. Była ona dla niego służbą dla Polski sprawiedliwej i solidarnej" - napisał lider
PiS.
Dodał, że senator poległ za Polskę w miejscu, które jest symbolem kłamstwa wobec naszego narodu, "i tej ofiary nie zapomnimy".
J. Kaczyński przypomniał, że Zając występował jako obrońca w procesach politycznych w czasach PRL.
"Bronił zwalnianych z fabryk, rolników, występował w obronie osób uwięzionych i szykanowanych przez służbę bezpieczeństwa, bronił księży i spraw Kościoła. Był przyjacielem "Solidarności". Nigdy nie odmawiał pomocy" - napisał prezes PiS
W pogrzebie uczestniczy kilka tysięcy osób. Zając był senatorem Prawa i Sprawiedliwości, zginął 10 kwietnia w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.
Żałobną mszę św. w jasielskim kościele farnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny prowadzi biskup pomocniczy diecezji rzeszowskiej Edward Biagłowski. Na pogrzeb przybyli m.in. marszałek Senatu Bogdan Borusewicz i Marek Kuchciński, wiceprezes PiS. Są przedstawiciele klubów parlamentarnych, władze samorządowe woj. podkarpackiego.
Stanisław Zając był przewodniczącym klubu senackiego PiS, pełnił też funkcje przewodniczącego senackiej komisji obrony narodowej. W latach 1997 - 2001 był wicemarszałkiem Sejmu. Miał 60 lat.