Kto twoim zdaniem powinien być kandydatem lewicy? Głosuj Dziś zebrał się zarząd krajowy
SLD, który wskazał kandydata partii na prezydenta. Wcześniej - jak pisze "Gazeta Wyborcza" spotkali się "baronowie" Sojuszu, czyli szefowie regionów. - Nastroje są takie, że powinien kandydować przewodniczący - powiedział polityk SLD. Podobne głosy słychać zarówno wśród zwolenników, jaki i przeciwników Napieralskiego.
-
Ryszard Kalisz i Marek Siwiec wzbudzili protesty w partii, więc to
Grzegorz Napieralski musi wziąć odpowiedzialność - powiedziała osoba z otoczenia przewodniczącego Sojuszu "Gazecie Wyborczej".
- Tragedia, która nas spotkała zmusiła nas by zastąpić Jurka Szmajdzińskiego w wyborach prezydenckich - powiedział po posiedzeniu zarządu partii Ryszard Kalisz. - Uznaliśmy, że w tym momencie najważniejsze jest aby w wyborach wystartowała osoba, która uzyskała mandat do bycia przewodniczącym. To naturalne, że startuje przewodniczący partii - stwierdził Kalisz.- Grzegorz zgodził się, podjął to wyzwanie - dodał. Szef klubu parlamentarnego SLD poinformował, że do poniedziałku powstanie komitet wyborczy kandydata.
- To bardzo odpowiedzialna decyzja podjęta w wyniku szczerej i odpowiedzialnej dyskusji - powiedział tuż po nominacji Grzegorz Napieralski. Szef SLD stwierdził, że po tragedii, jaką przeszła Polska, jej polityka powinna być inna. - Marzę, żeby nie wróciły stare standardy i nawyki - mówił.
Napieralski przekonywał, że "patrzy daleko w przyszłość, bo jest dla nas bardzo ważna". - Będziemy się angażować, żeby ta przyszłość była lepsza. Będziemy kontynuować, to co zaczął
Jerzy Szmajdziński - dodał.
Grzegorz Napieralski będzie jutro o godz. 7.40 gościem Poranka Radia TOK FM