"Aby żyło się normalnie, aby było normalnie" pogrzeb Grzegorza Dolniaka

jf, PAP
22.04.2010 , aktualizacja: 22.04.2010 16:53
A A A Drukuj
- Grzegorz Dolniak zasługuje na miano osoby niezastąpionej, pracował ciężko, ale nie dla sławy; nie czekał na odznaczenia - mówił podczas uroczystości pogrzebowych posła premier Donald Tusk. W będzińskim kościele Świętej Trójcy odbyła się msza pogrzebowa wiceprzewodniczącego klubu PO.
Grzegorz Dolniak, poseł PO
Grzegorz Dolniak, poseł PO
Uczestnikom ceremonii pogrzebowej za obecność i wsparcie podziękowała żona posła, Barbara. Przypomniała słowa premiera Donalda Tuska, który, gdy do Polski sprowadzono ciało Dolniaka, mówił na lotnisku, że był on człowiekiem "do bólu uczciwym". - To dla mnie i dla mojej rodziny ogromnie ważne słowa. Oznacza to bowiem, że w swojej pracy był rzetelny, uczciwy, cenił honor. A wśród przyjaciół, rodziny, znajomych, ale także ludzi obcych, był postrzegany jako człowiek, z którym warto i chce się rozmawiać. Każdy z nas, bez względu na to ile lat przyjdzie mu przeżyć, chciałby na końcu usłyszeć, że był do bólu uczciwy - mówiła Barbara Dolniak.

- Los okrutny sprawił, że zostałeś komandorem najważniejszego orderu, tak jak żołnierz na polu bitwy, który nie idzie na wojnę po odznaczenia. Zginąłeś w tragicznej katastrofie, chociaż wszyscy chcieliśmy, żebyś dalej pracował, tak jak ciężko pracowałeś dla Będzina, dla rodziny, dla Polski. Kto mógł się spodziewać, że będziemy ciebie żegnali jak żołnierza - powiedział Tusk nad trumną zmarłego. - To właśnie ty byłeś Platformą Obywatelską, byłeś jak żołnierz pierwszej brygady. To od twojego wysiłku był początek naszej wspólnej pracy. Bez ciebie będzie o wiele trudniej, będzie trudniej najbliższym, Zagłębiu, Platformie i całej ojczyźnie - podkreślił Tusk. - Będziemy wiernie służyć Polsce, także dlatego, żeby w ten sposób złożyć tobie hołd - oświadczył premier.

- Jedną z najmocniejszych cech, którą myśmy obserwowali w różnych wspólnych działaniach, była prawość. Był człowiekiem prawym, nie tylko w sensie poglądów, ale przede wszystkim postawy wobec życia, postawy wobec innych - mówił Komorowski. - Rzadko można spotkać w świecie polityki człowieka tak pozbawionego negatywnych emocji, tak pozbawionego nadmiernie rozbudowanych ambicji, że przesłaniają resztę świata i przesłaniają to, co najważniejsze - dodał marszałek. Komorowski wspominał, że powtarzaną często w Sejmie dewizą posła Dolniaka, było to, "aby żyło się normalnie, aby było normalnie". - Czuło się, że to jest głęboka prawda o nim samym. On całym swoim życiem, także parlamentarnym, swoim zachowaniem potwierdzał, że nie tylko chce, żeby było normalnie, ale także czynił tak, aby było normalnie, to znaczy dobrze - powiedział marszałek. - Grzegorz Dolniak miał opinię człowieka niesłychanie pracowitego i z roku na rok rosło przekonanie, że ma przed sobą wspaniałą przyszłość. Swoją pozycję zdobywał głównie pracą i tą życzliwością wobec innych, także umiejętnością powściągania własnych emocji - mówił Komorowski.

- Grzegorz Dolniak dla polskiego parlamentu to człowiek-instytucja; bez niego ten parlament będzie inny - powiedział szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

- Był dobrym, dobrotliwym człowiekiem i będzie go nam bardzo brakowało. Ale był człowiekiem wymagającym - wymagał głównie od siebie - ciężką pracę, zaangażowanie. Potrafił rozmawiać z ludźmi, potrafił mieć z nimi kontakt - mówił do ich serc i umysłów, przekonywał - tego nam będzie brakować - podkreślił Schetyna.

- Ktoś, kto posługuje się tylko logiką ludzką mógłby powiedzieć, że misji nie wypełnili. I stała się rzecz nieoczekiwana - to właśnie dzięki ich ofierze złożonej z ich życia, oczy (...) całego świata zwróciły się w stronę Katynia i zainteresowały się wydarzeniami sprzed 70 lat - podkreślił hierarcha.

Zmarłego posła pożegnał także szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. - Byłeś przedsiębiorcą, aktywnym i uczciwym. To jest potrzebne, aby odnieść sukces w przedsiębiorstwie. I to przeniosłeś do polityki. Przez ostatnią dekadę taki byłeś w polityce - aktywny i uczciwy. To jest twój testament, który nam pozostawiłeś - wspominał. - Kochałeś sport, swoją siatkówkę. Ten zespół będzie już grał w pierwszej lidze bez ciebie. Będzie też grał po to, aby cię upamiętnić. Może dlatego pokochałeś ten sport, bo jest to dyscyplina zespołowa, a ty rozumiałeś co to jest zespół. Ty wiedziałeś, że niekoniecznie w zespole najważniejszy jest ten, o którym najgłośniej. Ten ostatni uderza zwycięsko piłkę, bo tę piłkę trzeba także odebrać i celnie podać. I taki byłeś w polityce: pracowity, dzielny i skromny. I taki nam zostawiłeś testament - powiedział Buzek.

Przed mszą przy trumnie wystawionej w świątyni przez dwie godziny czuwali m.in. żołnierze, policjanci, harcerze i mieszkańcy miasta, odmawiano modlitwę różańcową. Mieszkańcy Będzina i okolicznych zagłębiowskich miast mogli oglądać przebieg mszy na telebimie ustawionym przed świątynią. Po mszy pogrzebowej trumna z ciałem parlamentarzysty została wyprowadzona z kościoła na będziński cmentarz, spocznie przy kaplicy Świętego Tomasza Becketta. W ostatniej drodze posłowi towarzyszą tysiące ludzi.

Grzegorz Dolniak urodził się, wychował i przez całe życie mieszkał w Będzinie. Wielokrotnie podkreślał swój związek z zabytkowym kościołem św. Trójcy, gdzie przyjął chrzest, komunię, był bierzmowany. W ostatnich latach, gdy stan zbudowanej w drugiej połowie XIV wieku z polecenia Kazimierza Wielkiego świątyni pogarszał się, Dolniak apelował o jej renowację.

Grzegorz Dolniak, ekonomista z wykształcenia, przedsiębiorca, w politykę zaangażował się przed wyborami 2001 r., gdy został posłem z okręgu sosnowieckiego. Od 2005 r. nieprzerwanie był wiceszefem klubu parlamentarnego PO. W regionie był wiceprzewodniczącym PO. Dbał m.in. o interesy miast Zagłębia. Pozostawił żonę i córkę.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się