Boni w TOK FM: Mówiąc o pojednaniu nie zagrzewajmy do niechęci

ga, prot PAP
22.04.2010 , aktualizacja: 22.04.2010 11:51
A A A Drukuj
- W piątek w godzinach popołudniowych wrócą do Polski ostatnie trumny z ciałami ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Po uroczystości żałobnej zostaną przewiezione na Cmentarz Północny - mówił minister Michał Boni w Poranku Radia TOK FM. Powiedział też, że na warszawskich Powązkach przygotowywane jest "miejsce pamięci" ku czci wszystkich 96 ofiar tragedii smoleńskiej.
Michał Boni w TOK FM
Fot. tokfm.pl
Michał Boni w TOK FM
Michał Boni i Janina Paradowska w Poranku Radia TOK FM
Fot. TOK FM
Michał Boni i Janina Paradowska w Poranku Radia TOK FM
Trumny z ciałami ofiar zostaną przetransportowane z Moskwy do Warszawy Boeingiem C-17. Tym razem nie będą przewiezione na warszawski Torwar, ale na Cmentarz Północny na Wólce Węglowej. - Myślę, że od soboty będą odbywać się kolejne pogrzeby - mówi Boni. Dodał, że pojawił się pomysł, żeby na Powązkach powstała wspólna kwatera dla wszystkich ofiar katastrofy.



Pojednanie czy zagrzewanie do nienawiści?

Michał Boni zajmuje się w rządzie m.in. koordynacją pomocy dla bliskich ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. W Poranku TOK FM mówił o swoich obawach związanych ze zderzeniem terminów żałoby i wyborów prezydenckich. - Przy niektórych uroczystościach żałobnych (czuję) trochę smutku, że tak szybko w niektórych przypadkach przechodzimy od żałoby do polityki. To chyba nie jest dobre. Powinniśmy więcej czasu poświęcić na skupienie żałobne - mówił.

- Są sygnały o pojednaniu podczas mszy kiedy jest przekazywanie sobie znaku pokoju. Są obozy polityczne, które starają się przełamać bariery i podać sobie dłoń. Ale też pojawiały się na niektórych pogrzebach różne okrzyki skierowane do premiera, że to może on powinien być chowany. Ja słyszałem za sobą na Cmentarzu Powązkowskim splunięcia z dosadnymi określeniami. No ale tak jest. Ludzie mają różne emocje i w czasie żałoby trzeba wszystko wybaczać. Tylko jeśli mówimy o smutku, żałobie i pojednaniu, to mówmy naprawdę o żałobie i pojednaniu. A nie mówiąc o pojednaniu zagrzewajmy do niechęci, która może się przerodzić coś bardzo niebezpiecznego - prawie, że w nienawiść - mówił w Poranku Radia TOK FM Michał Boni.

Dwadzieścia jeden ofiar

Ostatnie 21 ofiar, których ciała zostaną przetransportowane do Polski w piątek, to: gen. Andrzej Błasik (dowódca Sił Powietrznych RP), Edward Duchnowski (sekretarz generalny Związku Sybiraków), Grażyna Gęsicka (szefowa klubu PiS), gen. Kazimierz Gilarski (dowódca Garnizonu Warszawa), Mariusz Handzlik (minister w Kancelarii Prezydenta), adm. Andrzej Karweta (dowódca marynarki wojennej RP), Janusz Krupski (kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych), gen. Bronisław Kwiatkowski (dowódca operacyjny sił zbrojnych RP), Tadeusz Lutoborski (przedstawiciel Rodzin Katyńskich), Aleksandra Natalli-Świat (posłanka PiS), gen. Włodzimierz Potasiński (dowódca wojsk specjalnych RP), Andrzej Przewoźnik (sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa), Arkadiusz Rybicki (poseł PO), Wiesław Woda (poseł PSL), Edward Wojtas (poseł PSL), Stanisław Zając (senator PiS).

Do Polski przetransportowane zostaną też ciała członków załogi samolotu: Arkadiusz Protasiuk (kapitan), Robert Grzywna, Andrzej Michalak, Artur Ziętek i stewardessa Natalia Januszko.

10 kwietnia w katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, wśród nich: prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria, przedstawiciele rządu, instytucji państwowych, parlamentarzyści, duchowni, dowódcy różnych rodzajów sił zbrojnych, przedstawiciele Rodzin Katyńskich.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się