Żałobną mszę św. w warszawskim kościele Wszystkich Świętych celebrował abp Andrzej Dzięga. -
Przemysław Gosiewski poświęcił się służbie Rzeczypospolitej, nieustannie pomagał innym - tak o zmarłym arcybiskup. Abp Dzięga podkreślał, że trzeba, aby kolejne pokolenia uczyły się od tragicznie zmarłego Gosiewskiego, "jak można pracować, służyć, ile można z siebie dać". Arcybiskup nazwał Gosiewskiego "pasjonatem dobra wspólnego, pasjonatem Rzeczypospolitej".
Przed rozpoczęciem nabożeństwa odczytano postanowienie o odznaczeniu Gosiewskiego Krzyżem Kawalerskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. We mszy świętej uczestniczyło kierownictwo
PiS, był obecny również dyrektor Radia Maryja ks.
Tadeusz Rydzyk.
W trakcie mszy ks. Rydzyk. mówił o spotkaniach z politykiem PiS, osobistych, jak i na antenie Radia Maryja. - Gdy przyszedł pan Przemysław Gosiewski, zobaczyliśmy, że nie jesteśmy pogardzani, wypychani (...) jakoś zaczęło się normalniej - mówił. - Dziękuję, Bóg zapłać za wszystko - dodał. Odnosząc się do katastrofy prezydenckiego samolotu po Smoleńskiem, ks. Rydzyk powiedział: "trzeba się modlić, pytać, żądać odpowiedzi, żeby się to nigdy nie powtórzyło (...). Nie byłoby tej tragedii Polski, tylu rodzin, gdyby było trochę więcej miłości, Polsko, co się z Tobą stało?".
Przemysław Gosiewski został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Trumnę z ciałem Gosiewskiego przewieziono do Warszawy z Kielc. W wyborach parlamentarnych w 2007 roku uzyskał w okręgu świętokrzyskim najlepszy indywidualny wynik. Mieszkańcy województwa świętokrzyskiego oddawali w poniedziałek hołd przed trumną z jego ciałem w bazylice katedralnej w Kielcach. Wielu mieszkańców regionu przyjechało też w środę do Warszawy.
"Włoszczowa żegna" - tej treści transparent przywieziono również na środowe uroczystości pogrzebowe w stolicy.