"Avvenire": Polska głęboko zmieniona po żałobie

dżek, PAP
20.04.2010 , aktualizacja: 20.04.2010 13:20
A A A Drukuj
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew i Bronisław Komorowski jeszcze jako marszałek Sejmu Fot. AP Photo/CIR/Grzegorz Roginski, Pool Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew i Bronisław Komorowski jeszcze jako marszałek Sejmu
Z tygodnia żałoby Polska wyszła głęboko zmieniona, bardziej wewnętrznie zjednoczona i bliższa Rosji - pisze wysłannik katolickiego włoskiego dziennika "Avvenire" we wtorkowym wydaniu gazety w relacji z pogrzebu polskiej pary prezydenckiej w Krakowie.
Luigi Geninazzi, odnotowując nieobecność wielu przywódców z Zachodu i przyjazd prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, stwierdził: "wydawało się, że na jeden dzień powróciła żelazna kurtyna, ale tym razem godność i solidarność pochodziły z jej drugiej strony, ze Wschodu".

"Miedwiediew chciał przybyć za wszelką cenę rzucając wyzwanie chmurze wulkanicznej i pokazując, że meteorologia nigdy nie jest dobrą wymówką w polityce".

- Rosja i Polska stają się bliższe po tragedii - ocenił autor relacji. Wyraził następnie przekonanie, że "tym razem nie ma pokonanych ani zwycięzców, a ból zjednoczył dwa narody tradycyjnie sobie wrogie, naznaczone przez głębokie kontrasty i zakorzenioną nieufność".

- Rzeczywistość przekracza wyobraźnię i doprawdy paradoksalne jest, że do ponownego zbliżenia między Moskwą a Warszawą dochodzi w imię Lecha Kaczyńskiego, którego całą biografię wyznacza nie tylko antykomunizm, ale także najbardziej bezkompromisowy sprzeciw wobec Kremla - zauważono na łamach "Avvenire".

Przypomniano tam następnie: "Polska Kaczyńskiego zawsze jako pierwsza opowiadała się stanowczo i zdecydowanie przeciwko Rosji Putina".

- Tragiczna śmierć prezydenta i polskich dowódców wojskowych w pobliżu Katynia, miejsca zbrodni z rozkazu (Józefa) Stalina, mogła otworzyć dawne rany z niepokojącymi rezultatami. Tymczasem stało się coś odwrotnego - czytamy w komentarzu w gazecie włoskiego Episkopatu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się