"Wybitny syna Krakowa". Zbigniew Wassermann spoczął na krakowskich Bielanach [WIDEO]

jf, mar, PAP
20.04.2010 , aktualizacja: 20.04.2010 20:31
A A A Drukuj
Mszy przewodził kardynał Stanisław Dziwisz Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta Mszy przewodził kardynał Stanisław Dziwisz
Poseł PiS Zbigniew Wassermann został we wtorek po południu pochowany na cmentarzu parafialnym na krakowskich Bielanach. Przed złożeniem trumny do grobu oddano salwę honorową. - Żegnamy wybitnego syna Krakowa - mówił kard. Stanisław Dziwisz, który przewodniczył mszy św. w Bazylice Mariackiej.
Marek Kuchciński i Beata Kempa na pogrzebie Zbigniewa Wassermanna
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Marek Kuchciński i Beata Kempa na pogrzebie Zbigniewa Wassermanna
Homilię wygłosił bp Tadeusz Pieronek
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Homilię wygłosił bp Tadeusz Pieronek
ZOBACZ TAKŻE


Odczytaniem decyzji o przyznaniu przez sprawującego obowiązki prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe posła PiS Zbigniewa Wassermanna.

Kardynał Stanisław Dziwisz mówił, że w osobie zmarłego żegnamy "wybitnego syna Krakowa". - Stajemy przed trumną posła i adwokata, męża i ojca rodziny, który od lat swoje siły i zdolności oddał dla ojczyzny, dla dobra wspólnego - powiedział metropolita krakowski. Przypomniał, że w czasach komunizmu Zbigniew Wassermann działał w duszpasterstwie prawników, a po odzyskaniu niepodległości brał udział w budowaniu podstaw praworządności w Polsce. - Prawy człowiek, głęboko wierzący, dla którego dekalog był normą życia i postępowania - scharakteryzował zmarłego kardynał Dziwisz.

Homilię wygłosił bp Tadeusz Pieronek. - Jako człowiek, tak o nim mówią znający go bliżej, był życzliwy i otwarty na potrzeby ludzi, nie tylko jako znany i ceniony prokurator, ale także jako wpływowy polityk, nawet tam gdzie polityka dyktowała raczej inne zachowania - powiedział o zmarłym bp Pieronek. - Działo się tak dlatego, że miał odwagę traktowania spraw prywatnych i publicznych raczej według norm sumienia i zasad moralnych niż według często bezdusznych przepisów - dodał.

W Bazylice Mariackiej zgromadziły się tysiące ludzi. Ci, którzy nie zmieścili się w świątyni, obserwowali przebieg mszy na telebimie ustawionym na zewnątrz.

Trumna z ciałem tragicznie zmarłego posła została wystawiona na katafalku przed ołtarzem głównym Wita Stwosza. W Bazylice Mariackiej były poczty sztandarowe wielu organizacji, wojska, policji i innych służb mundurowych. Uroczystość odbędzie się z wojskowymi honorami.

Posła żegnała rodzina, przyjaciele, przedstawiciele władz Krakowa i Małopolski oraz parlamentarzyści. PiS reprezentowali m.in. Beata Kempa, Marek Kuchciński, Antoni Macierewicz.

Zbigniew Wassermann miał 61 lat. W latach 2005-2007 był ministrem koordynatorem służb specjalnych w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, przez trzy ostatnie kadencje Sejmu był posłem. Zginął 10 kwietnia w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem, którym Polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele udawała się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Nikt z 96 osób obecnych na pokładzie nie przeżył.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się