Młodzi Polacy krytykują "Washington Post". Więcej było o hokeiście niż o tragedii pod Smoleńskiem

jagor, PAP
19.04.2010 , aktualizacja: 19.04.2010 19:33
A A A Drukuj
Młodzi Polacy zamieszkali w USA, zrzeszeni w American Polish Forum, mają pretensje do gazety "Washington Post" o to, że nazajutrz po katastrofie pod Smoleńskiem poświęciła jej - ich zdaniem - zbyt mało miejsca.
Młodzi Polacy skrytykowali
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Młodzi Polacy skrytykowali "Washington Post" za to, że mało miejsca poświęcił tragedii pod Smoleńskiem
W liście do "Washington Post" opublikowanym w weekendowym wydaniu Polacy zwrócili uwagę, że 11 kwietnia na czołówce gazety nie znalazł się artykuł o katastrofie pod Smoleńskiem, tylko o rosyjskim hokeiście Aleksandrze Owieczkinie, gwieździe zespołu Washington Capitals.

O wypadku, w którym zginął polski prezydent, poinformowano na pierwszej stronie, ale poświęcono mu w tym numerze znacznie mniej miejsca.

"To brak powagi i godności"

- Bezpośrednie sąsiedztwo skromnej obsługi prasowej katastrofy i długiego artykułu na temat lokalnej postaci sportowej uważamy za całkowicie niewłaściwe. "Washington Post" nie zrelacjonował tragedii z powagą i godnością, na które zasługują ofiary i ich rodziny. Sądzimy, że dziennik winien jest czytelnikom wyjaśnienie - czytamy w liście, podpisanym przez Annę Nadgrodkiewicz i 55 innych członków American Polish Forum.

List opublikowano bez odpowiedzi, ilustrując go zdjęciem wraku rozbitego prezydenckiego samolotu.

W tygodniu po katastrofie "Washington Post" publikował codziennie obszerne artykuły związane z wypadkiem i żałobą w Polsce. Zamieścił też komentarz na ten temat Anne Applebaum.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się