150 tys. osób oglądało mszę żałobną na rynku w Krakowie

Wiadomości >  Archiwum
doro, PAP, IAR
18.04.2010 14:01
A A A Drukuj
150 tysięcy osób uczestniczyło w ceremonii pogrzebowej, stojąc na krakowskim Rynku Głównym, okolicznych ulicach, na Błoniach i przy Sanktuarium w Łagiewnikach. Msza pogrzebowa, w której uczestniczyli m.in. rodzina, członkowie rządu i wielu zagranicznych gości, już się zakończyła.
Zobacz także: Uroczystości w Krakowie [RELACJA NA ŻYWO]

Kardynał Dziwisz do Miedwiediewa: Dziś sposób szczególny czujemy się związani wspólnotą losu

Kardynał Dziwisz powitał przybyłych gości - członków rodziny pary prezydenckiej, przedstawicieli zagranicznych delegacji. Szczególne słowa skierował do prezydenta Rosji. - Siedemdziesiąt lat temu Katyń oddalił dwa narody, a ukrywanie prawdy o niewinnie przelanej krwi nie pozwalało zabliźnić się bolesnym ranom. Tragedia sprzed ośmiu dni wyzwoliła wiele pokładów dobra, tkwiących w osobach i narodach. Współczucie i pomoc, jakiej doświadczyliśmy w tych dniach od braci Rosjan, ożywia nadzieje na zbliżenie i pojednanie naszych dwóch słowiańskich narodów - powiedział kard. Dziwisz. - Te słowa kieruję do pana prezydenta Rosji - powiedział metropolita krakowski, zwracając się do obecnego na mszy prezydenta Dmitrija Miedwiediewa.







- Dziś sposób szczególny czujemy się związani wspólnotą losu. Niech świadomość tej wspólnoty pozwoli nam zespolić serca ideały i czyny by nasz świat stawał się coraz bardziej ludzki - powiedział w kardynał Dziwisz bazylice Mariackiej.

Pełna treść przemówienia kardynała Dziwisza

Angelo Sondano: "Papież kieruje życzenie, by ten naród trwał w jedności"

- Papież Benedykt XVI ponownie kieruje do narodu polskiego życzenie, by ten naród trwał w jedności - napisał w homilii dziekan Kolegium Kardynalskiego kard. Angelo Sodano. Podczas mszy pogrzebowej pary prezydenckiej homilię odczytał nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk, ponieważ papieski wysłannik nie dotarł do Krakowa.

Kard. Sodano podkreślił, że papież Benedykt XVI przekazuje władzom i narodowi Rzeczypospolitej Polskiej zapewnienie o bliskości i solidarności. "Nasze spotkanie dokonuje się w smutnym momencie historii narodu polskiego, w jednej z wielu tragicznych godzin jego dziejów" - napisał dziekan Kolegium Kardynalskiego.

Komorowski: "Panie prezydencie, przed panem ostatnia, ale piękna droga"

- Panie prezydencie, przed panem ostatnia, ale piękna droga, prowadząca z kościoła Mariackiego w kierunku Wzgórza Wawelskiego - powiedział pełniący obowiązki głowy państwa Bronisław Komorowski na zakończenie mszy św. pogrzebowej prezydenta Lecha Kaczyńskiego i prezydentowej Marii Kaczyńskiej.

Jak dodał, za chwilę zabrzmi dzwon Zygmunta - który od stuleci wieści Polakom radość albo grozę, polskie triumfy i polskie dramaty. "Za chwilę głos dzwonu przetnie żałobną ciszę" - powiedział Komorowski.

Przez wieki - mówił marszałek Sejmu - dzwon ten witał i żegnał wybitnych Polaków, głosząc ich zasługi dla ojczyzny. "10 kwietnia głosił tragiczną śmierć córek i synów polskiego narodu, którzy zginęli w drodze na uroczystości w Katyniu" - powiedział Komorowski. Więcej o wystąpieniu Bronisława Komorowskiego czytaj tutaj>>>

Śniadek: z dumą mówimy: to "człowiek Solidarności"

Na mszy pogrzebowej w intencji pary prezydenckiej zabrał też głos Janusz Śniadek, przewodniczący NSZZ "Solidarność". - Solidarność upomniała się o wolność, o sprawiedliwość społeczną i o obecność krzyża w życiu publicznym. Tym wartościom dochowałeś wierności jak nikt. Dlatego jak zawsze z dumą będziemy mówić o tobie "człowiek Solidarności" - powiedział Śniadek. Zapewnił, że "świat pracy i prości, często ubodzy ludzie" płaczą po stracie, jaką była śmierć prezydenta. - Płaczemy, bo byłeś dobrym człowiekiem - zaznaczył.

Prymas: wierny Bogu, Honorowi i Ojczyźnie

Prymas Henryk Muszyński powiedział, że Lech Kaczyński był w swoim życiu i służbie wierny Bogu, Honorowi i Ojczyźnie. Na zakończenie mszy pogrzebowej ksiądz prymas w imieniu Kościoła podziękował prezydentowi za jego służbę Polsce. Podkreślił, że po latach programowej ateizacji oraz eliminowania Boga z życia publicznego w Polsce, Lech Kaczyński "podniósł wysoko sztandar, na który ponownie wróciły słowa Bóg - honor - Ojczyzna". Prymas Muszyński zaznaczył, że te wartości wróciły także do serc Polaków.

Zapewnił, że rodacy nie zapomną o zasługach Lecha Kaczyńskiego dla Polski - o walce o jej niepodległość, a potem o pracy w budowaniu silnego. Prymas zwrócił uwagę, że Lech Kaczyński spocznie w krypcie na Wawelu, co jest oznaką wdzięczności i szacunku ze strony Polaków.

Podniosły nastrój w Krakowie

Policja nie odnotowała dotąd żadnych incydentów, nie było też utrudnień w ruchu ani korków przy drogach wjazdowych do stolicy Małopolski. - Osoby, które chciały wziąć udział w uroczystościach, posłuchały naszych apeli i korzystały m.in. z pociągów i środków komunikacji miejskiej. Wiele osób przyszło na Rynek pieszo. Samochody zostawiły na wyznaczonych parkingach - dodał rzecznik.

O godz. 14 w Bazylice Mariackiej rozpoczęła się msza św. pogrzebowa pary prezydenckiej. Po uroczystościach prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria spoczną w krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów w katedrze na Wawelu. W uroczystościach, obok rodziny i przyjaciół tragicznie zmarłych, biorą udział przywódcy wielu państw i przedstawiciele najwyższych władz Polski.



Polska msza

Według planów, miał ją odprawić po łacinie kard. Angelo Sodano, dziekan Kolegium Kardynalskiego, jednak nie dotarł z powodu ograniczeń w ruchu lotniczym nad Europą. Zdecydowano, że msza będzie odprawiona po polsku, a homilię odczyta nuncjusz apostolski, abp Józef Kowalczyk.

We mszy św. uczestniczy rodzina pary prezydenckiej, przedstawiciele najwyższych władz państwowych m.in. marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk oraz delegacje zagraniczne, w tym m.in. prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, prezydent Horst Koehler, prezydent Litwy Dalia Grybauskaite, prezydent Czech Vaclav Klaus, prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz, przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, są też przedstawiciele parlamentów narodowych kilku krajów.

Wiele państw, których oficjalne delegacje odwołały udział w krakowskich uroczystościach ze względu na zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Europą, reprezentowanych jest przez ambasadorów.

Trumny pary prezydenckiej umieszczono na katafalkach przed głównym ołtarzem Wita Stwosza. Przy nich stanęła warta honorowa. Kościół udekorowano flagami narodowymi i kwiatami. Mszę będzie koncelebrowało kilkudziesięciu biskupów.

O godz. 14 - gdy w Krakowie rozpoczynała się msza św. pogrzebowa pary prezydenckiej - rozległ się dźwięk syren alarmowych.

We mszy uczestniczą też tysiące osób zgromadzonych na krakowskim Rynku i otaczających go ulicach.

Tagi:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX