Część delegacji już na miejscu. Niektórzy docierają drogą lądową

Grzegorz Kozieł, Łukasz Wojtusik, TOK FM, IAR, PAP
17.04.2010 , aktualizacja: 18.04.2010 07:31
A A A Drukuj
Lotnisko Balice Fot. Krzysztof Karolczyk / AG Lotnisko Balice
W krakowskich Balicach wylądowała wczoraj pierwsza delegacja - premiera Maroka. Część pozostałych delegacji dociera drogą lądową. W Krakowie jest już Wiktor Juszczenko, który przyjechał samochodem. Kardynał Angelo Sodano najprawdopodobniej dotrze dzisiaj - dowiedział reporter TOK FM.
Były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko
Fot. Paweł Ulatowski / AG
Były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko
Obecnie potwierdzony jest przylot około 30 delegacji na Balice i kilkunastu na lotnisko w Katowicach-Pyrzowicach.

Do Polski leci delegacja Australii. Jak dowiedział się reporter TOK FM, kardynał Angelo Sodano, który wczoraj nie dotarł na uroczystości w Warszawie, najprawdopodobniej przyleci dziś do stolicy małopolski. Kardynał Sodano, ma koncelebrować mszę, która rozpocznie się o godzinie 14.00 w Bazylice Mariackiej w Krakowie. Wygłosi także homilie. Potem poprowadzi kondukt żałobny na Wawel.

Część delegacji dociera do Krakowa drogą lądową. Tak jest w przypadku Czech, Słowacji, Węgier, Białorusi i Ukrainy. Pod Wawel dotarł już były ukraiński prezydent Wiktor Juszczenko, który przyjechał samochodem.

Niemcy reprezentowane przez prezydenta i szefa MSZ

Mimo, że kanclerz Niemiec Angela Merkel odwołała swój udział w pogrzebie prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki z powodu ograniczeń w ruchu lotniczym, Niemcy będą reprezentowane przez prezydenta Horsta Koehlera i szefa MSZ Guido Westerwellego. Agencja dpa pisze, że Koehler i Westerwelle udadzą się być może do Krakowa śmigłowcem.

Pierwszy samolot w Balicach

Samolot delegacji premiera Maroka dotarł do Krakowa, ponieważ skorzystał z pasa lotu między trzema a sześcioma tys. metrów nad ziemią. To tzw. pas lotu VFR. Dzięki temu korytarzowi można ominąć chmurę z pyłem wulkanicznym. Lądujący niewielki samolot z delegacją Maroka bardzo ucieszył służby lotniska w Balicach. - Sami byliśmy zdziwieni, że samolot już się zbliża do Krakowa i patrzyliśmy na niego z dużym zainteresowaniem - mówi Jan Pamuła, prezes portu lotniczego w Balicach.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się