Komisja: Tu-154M zahaczył o drzewo 1050 metrów przed pasem startowym

zsz, PAP
16.04.2010 , aktualizacja: 16.04.2010 14:30
A A A Drukuj
Wrak Tu-154 pod Smoleńskiem, 11 kwietnia 2010 r. Fot. Mikhail Metzel AP Wrak Tu-154 pod Smoleńskiem, 11 kwietnia 2010 r.
Samolot prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zahaczył o drzewo kilometr przed pasem startowym tamtejszego lotniska - ogłosiła w piątek Międzynarodowa Komisja Lotnicza (MAK), badająca przyczyny katastrofy. Według jej ustaleń cytowanych przez RIA-Nowosti, chwilę potem Tu-154 obrócił i runął na ziemię
Ogon rozbitej maszyny. Części kadłuba samolotu są rozrzucone na przestrzeni kilkuset metrów
Fot. SERGEI KARPUKHIN REUTERS
Ogon rozbitej maszyny. Części kadłuba samolotu są rozrzucone na przestrzeni kilkuset metrów
GALERIA ZDJĘĆ
Zobacz także: Satelitarne zdjęcie z miejsca katastrofy

Zobacz także: Amatorski film - wrak jeszcze płonął

- Ustalono, że miejsce pierwszego zetknięcia maszyny z drzewami znajduje się w odległości 1050 metrów od początku pasa startowego, 40-45 metrów na lewo od jego osi - podała MAK. Według komisji, którą cytuje agencja RIA-Nowosti, po 200 metrach samolot lewym skrzydłem uderzył w kolejne drzewo, po czym ostro skręcił w lewo i odwrócił się.

MAK przekazała, że podstawowe fragmenty maszyny leżały w odległości 350-500 metrów od początku pasa startowego, 150 metrów na lewo od jego osi.

Wcześniej szefowa komisji Tatiana Anodina poinformowała, że prezydencki Tu-154M podjął tylko jedną próbę lądowania. - Prace trwają, są prowadzone starannie, skrupulatnie, w pełnej współpracy ze stroną polską - oświadczyła Anodina, zapewniając, że po zakończeniu prac komisja ogłosi ich wyniki.

Samolot z polską delegacją lecącą na uroczystości rocznicowe do Katynia rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria.



Zdjęcie miejsca katastrofy. Kliknij, aby powiększyć: Kliknij, by obejrzeć galerię

Zobacz więcej na temat:

Podziel się