Samolot z ciałem Ryszarda Kaczorowskiego wylądował w Warszawie

hal, PAP, IAR
15.04.2010 , aktualizacja: 15.04.2010 15:55
A A A Drukuj
Uroczyste powitanie prezydenta Kaczorowskiego, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta Uroczyste powitanie prezydenta Kaczorowskiego, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem
Samolot z trumną z ciałem ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego wylądował na wojskowym lotnisku w Warszawie. Po ceremonii powitania na płycie lotniska, trumna została przewieziona do Belwederu.
Członkowie rządu Donalda Tuska klęczą przed trumną prezydenta Kaczorowskiego
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Członkowie rządu Donalda Tuska klęczą przed trumną prezydenta Kaczorowskiego
Żona prezydenta Kaczorowskiego - Karolina Kaczorowska - przy trumnie tragicznie zmarłego męża
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Żona prezydenta Kaczorowskiego - Karolina Kaczorowska - przy trumnie tragicznie zmarłego męża
Warszawiacy przy trasie przejazdu karawanu z trumną prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Warszawiacy przy trasie przejazdu karawanu z trumną prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego
Przed Belwederem, gdzie trafiła trumna Ryszarda Kaczorowskiego
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja
Przed Belwederem, gdzie trafiła trumna Ryszarda Kaczorowskiego
Warszawiacy żegnali prezydenta Kaczorowskiego kwiatami
Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
Warszawiacy żegnali prezydenta Kaczorowskiego kwiatami


Żałoba w Polsce: Relacja na żywo | Warta przy prezydenckiej trumnie - zdjęcia |Prokurator generalny: Piloci wiedzieli, że się rozbiją | Złóż kondolencje |Serwis specjalny

W uroczystości na płycie lotniska biorą udział obok najbliższej rodziny przedstawiciele władz państwowych z marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim i premierem Donaldem Tuskiem.

Trumna z ciałem ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie, Ryszarda Kaczorowskiego została wyniesiona z samolotu z Moskwy przez żołnierzy i ustawiona w asyście warty honorowej. Po odegraniu hymnu państwowego głos zabrał pełniący obowiązki głowy państwa marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.

- Z prawdziwym wzruszeniem witamy dzisiaj jednego z ostatnich żołnierzy-tułaczy, jednego z ostatnich polskich pielgrzymów, którzy przez całe życie, a czasami i przez cały świat, wracali do Polski. Witamy zesłańca syberyjskiego i żołnierza wędrowca, którego wojenne losy zaprowadziły pod Monte Cassino. Emigranta, który mimo goryczy emigracyjnego chleba, miał siły i wolę, aby kontynuować walkę o zachowanie polskości - powiedział Komorowski.

Marszałek wspominał swoje pierwsze spotkanie z prezydentem, jego działania na rzecz wolnej ojczyzny. Mówił, że Ryszard Kaczorowski kończy służbę swojej ojczyźnie.



- Czas odpocząć polski pielgrzymie. Czas odpocząć druhu-prezydencie. Czas odpocząć, dobry żołnierzu. Panie prezydencie, ojczyzna wita cię i zarazem żegna po raz ostatni - powiedział marszałek.

W modlitwie ekumenicznej przy trumnie Ryszarda Kaczorowskiego uczestniczył między innymi abp Kazimierz Nycz. Po niej kondukt z trumną przy dźwiękach marsza żałobnego wyruszył z lotniska i przejechał ulicami Warszawy do Belwederu.

Przed Belwederem licznie zgromadzili się mieszkańcy Warszawy, którzy przyszli pożegnać Ryszarda Kaczorowskiego. Niektórzy klaskali, inni stali w milczeniu. W kaplicy, gdzie została umieszczona trumna, planowana jest uroczystość rodzinna, po której trumna z ciałem Ryszarda Kaczorowskiego będzie wystawiona na widok publiczny. Hołd zmarłemu będzie można oddawać od godz. 16.00 do co najmniej 22 w czwartek, oraz od godz. 8 do 17.30 w piątek.

W piątek trumna zostanie przeniesiona do bazyliki św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu, gdzie będzie odprawiana za prezydenta Kaczorowskiego msza żałobna. W poniedziałek po mszy w archikatedrze św. Jana trumna z ciałem Kaczorowskiego zostanie przewieziona do Świątyni Opatrzności Bożej, gdzie spocznie.

Kaczorowski jest jedną z 96 ofiar sobotniej katastrofy rządowego samolotu Tu-154 pod Smoleńskiem, którym polska delegacja leciała na rocznicowe obchody do Katynia.







Zobacz więcej na temat:

Podziel się