Amerykanie nie mogą adoptować rosyjskich dzieci

zsz, PAP
15.04.2010 , aktualizacja: 15.04.2010 12:07
A A A Drukuj
Wszystkie adopcje rosyjskich dzieci przez obywateli Stanów Zjednoczonych zostały zawieszone - oświadczył rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Rosji Andriej Niestierienko. Decyzja władz Rosji ma związek z niedawnym odesłaniem do ojczyzny chłopczyka, adoptowanego wcześniej przez amerykańskie małżeństwo.
Podczas transmitowanego przez telewizję briefingu rzecznik powiedział, iż zawieszenie będzie obowiązywać do czasu zawarcia przez oba państwa porozumienia w sprawie procedur adopcyjnych. Wstrzymanie adopcji do USA zapowiedział w nadanym w sobotę telewizyjnym wywiadzie minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. - Dawno to (zawarcie umowy) proponujemy Amerykanom, a oni od tego uciekają. Lecz sądzę, że po ostatnim incydencie przebrała się miara - powiedział Ławrow.

Adoptowany we wrześniu ubiegłego roku Artiom Sawieljew przyleciał do Moskwy z Waszyngtonu w ubiegły czwartek z listem od przybranej matki Torry Hansen, w którym napisano, że "dziecko jest niezrównoważone psychicznie, agresywne i że ma cechy psychopatyczne".

Odesłany chłopczyk znalazł się w moskiewskim szpitalu, gdzie odwiedziła go rzeczniczka komisji obrony praw dziecka Anna Orłowa. Powiedziała, że Artiom opowiadał jej, że matka "była zła", że "go nie kochała" i ciągnęła za włosy.

Weteran ruchu obrońców praw człowieka Lew Ponomariow popiera starania władz w uporządkowaniu zagranicznych adopcji rosyjskich dzieci, lecz jednocześnie apeluje o zwrócenie większej uwagi na opłakany stan domów dziecka w Rosji. - Sytuacja w domach dziecka jest gorsza niż w koloniach karnych; prawa dzieci są mniej chronione niż prawa więźniów - powiedział Ponomariow.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się