Niektóre rodziny ofiar bez środków do życia

ps, PAP
15.04.2010 , aktualizacja: 15.04.2010 15:45
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY: Wdowy po Januszu Krupskim i Krzysztofie Putrze znalazły się w szczególnie trudnej sytuacji - zauważa "Rzeczpospolita".
Janusz Krupski (1951 - 2010) był kierownikiem Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. W czasie PRL-u członek NSZZ ''Solidarność'', a w latach 2000 - 2006 zastępca prezesa IPN
Fot. Albert Zawada / AG
Janusz Krupski (1951 - 2010) był kierownikiem Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. W czasie PRL-u członek NSZZ ''Solidarność'', a w latach 2000 - 2006 zastępca prezesa IPN
Żałoba w Polsce: Relacja na żywo | Warta przy prezydenckiej trumnie - zdjęcia | Złóż kondolencje |Serwis specjalny

Joannie Krupskiej, wdowie po Januszu Krupskim, kierowniku Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, który zginął w katastrofie, przyjaciele przynoszą od niedzieli jedzenie. Krupscy mają siedmioro dzieci, z czego najmłodsze liczy dziesięć lat. Zawsze ciężko im było związać koniec z końcem. - Trudno sobie wyobrazić, jak Joanna ma teraz żyć - mówi Teresa Kapela, przyjaciółka. Pracodawca męża wystąpił już do Kancelarii Premiera z wnioskiem o przyznanie Krupskim rent specjalnych. - Z renty po mężu nie zdołają wyżyć - mówi gazecie Kapela.

Trudna jest sytuacja rodziny Krzysztofa Putry, wicemarszałka Sejmu, który pozostawił ośmioro dzieci i niepracującą żonę. - Podzielili się obowiązkami, by sprostać życiu. On pracował na dom, wybierał dzieciom szkoły, spłacał kredyty, ona to spinała i o wszystko dbała. Krzysztof był dumny z rodziny. Uważał, że jaka rodzina, takie państwo - wspomina poseł Jarosław Zieliński, kolega z okręgu. Teraz nie wiadomo, co z kredytem na remont domu, który wzięli Putrowie.

- Mamy dramatyczne sytuacje. Trzy rodziny naszych zmarłych posłów zostały pozbawione pieniędzy na życie. Banki zablokowały konta, bo żony nie mają pełnomocnictw do kont osobistych - opowiada Barbara Bartuś, posłanka PiS, która zaangażowała się w pomoc. Już w poniedziałek posłowie postanowili, że składki klubowe pójdą do rodzin. Trzy najbardziej potrzebujące dostały po 10 tys. zł.





Zobacz więcej na temat:

Podziel się