Przeżywanie żałoby w TVP u Pospieszalskiego

- Ratujmy Polskę! Niech pan Komorowski nie będzie wybrany. Teraz trzeba mówić. Teraz, bo teraz jest czas na to. Kampanii niech już nie będzie. Musi być taka Polska, jakiej chciał Kaczyński jeden i drugi. To są bracia bliźniacy, którzy tak samo myślą - mówiła na antenie TVP1 rozmówczyni Jana Pospieszalskiego.
TVP1. godz. 18.30. Znany z programu "Warto rozmawiać" prawicowy publicysta Jan Pospieszalski pod Pałacem Prezydenckim rozmawia z osobami, które przyszły oddać hołd prezydenckiej parze. Pospieszalski chodzi między zebranymi i pyta jak przeżywają żałobę. Tak więc już w poniedziałek, trzeciego dnia po tragedii w Smoleńsku usłyszeliśmy: - Z prezydentem zginęło ludzi dużo, którzy byli niewygodni - tak jak prezydent - dla elit rządzących. Ja nie wierzę, że to jest wypadek. Do tego wypadku ktoś dopomógł. I taka jest prawda. Słuchałam dziś telewizji. Chciałam te słowa mocne, to co my czujemy, naprawdę usłyszeć. Ale nikt nie powiedział. Najwyższy czas Polacy! Otrzeźwcie się! Otrzeźwcie! Nie dajcie się tumanić, przestańcie wierzyć tej prasie oszukańczej. Bo ta hiena, którą wychowaliśmy na własnej piersi będzie za kilka dni znowu aktywna - mówiła przez łzy starsza kobieta.

Pospieszalski właściwie nie przerywa.

Wtorek, godz. 18.30. Pospieszalski w TVP1 znów nadaje z Krakowskiego Przedmieścia, znów pozwala na wizji przeżywać ludziom żałobę. Kilkumilionowa widownia słyszy więc m. in.: - Chciałam powiedzieć o godności prezydenta. On nie reagował na te bezczelnie zaczepki. On miał program dla Polski, dla naszego narodu. A teraz zastępuje go człowiek, który był jego rywalem. Przypomnijmy sobie, my Polacy, jak ten człowiek, który teraz chce być prezydentem, traktował naszego prezydenta. Na przykład w Gruzji.

Jak go wyśmiewał i mówił, że szkoda, że kula go nie trafiła. I mówił "taki zamach, jaka wizyta". To jest człowiek niegodny. Czy taki człowiek może znowu być naszym prezydentem?! Ludzie usłyszcie to, zrozumcie!!! To jest dziedzictwo naszego prezydenta. Teraz Polska jest w niebezpieczeństwie. Ratujmy Polskę. Niech pan Komorowski nie będzie wybrany. Musi być taka Polska, jakiej chciał Kaczyński. Jeden i drugi. Oni są braćmi i tak samo myślą. Oni chcą dobra Polski, mają program dla Polski.



Tak z Janem Pospieszalskim przeżywaliśmy żałobę w TVP.