"Ta decyzja powinna nas łączyć". Maria i Lech Kaczyńscy spoczną na Wawelu

jagor, IAR, PAP
13.04.2010 , aktualizacja: 13.04.2010 21:12
A A A Drukuj
- Prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria zostaną pochowani na Wawelu - ogłosił Metropolita Krakowski kardynał Stanisław Dziwisz. - Ufam, że całe społeczeństwo przyjmie tę decyzję ze zrozumieniem - dodał. Para prezydencka spocznie w krypcie obok marszałka Józefa Piłsudskiego.
Katedra Wawelska, krypta ze zwłokami marszałka Józefa Piłsudskeigo
Fot. Wojciech Matusik / AG
Katedra Wawelska, krypta ze zwłokami marszałka Józefa Piłsudskeigo
Wcześniej informację tę przekazał dziennikarzom wojewoda małopolski Stanisław Kracik.

- Ostatecznie decyzja zapadła, że tym miejscem najbardziej godnym jest Wawel, żeby tam spoczął razem z tymi, którzy się zasłużyli dla dobra naszej ojczyzny: od królów, po bohaterów, wodzów - powiedział Dziwisz, podkreślając, że prezydent "zmarł w warunkach wyjątkowych, po bohatersku można by powiedzieć, bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego społeczeństwa hołd męczennikom".

- Msza św. jest przewidziana w niedzielę o godz. 14 - powiedział kardynał.

Dziwisz: "Ta decyzja powinna nas łączyć"

- Ufam, że całe społeczeństwo przyjmie tę decyzję ze zrozumieniem - mówił Dziwisz. Kardynał mówił, że bardzo liczy, że pogrzeb i to miejsce, jakim jest Wawel, pozwoli na zjednoczenie wszystkich Polaków.

Metropolita Krakowski pytany czy nie obawia się, że decyzja o miejscu pochówku pary prezydenckiej podzieli Polaków odpowiedział: - Ta decyzja powinna nas łączyć. Wszystkich. Śmierć bohaterska nie powinna nas dzielić - podkreślił kardynał Dziwisz.

- Przy takich okazjach powinniśmy się łączyć, nigdy dzielić. Podział nikomu nie służy - zaznaczył Metropolita Krakowski i zaapelował, byśmy w tym wypadku byli dalecy od polityki. - Niech nas łączy patriotyzm i miłość Ojczyzny, a tym się odznaczał pan prezydent - powiedział kardynał Dziwisz.

Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział wcześniej, że administracja rządowa zrobi wszystko, aby wypełnić wolę rodziny i zapewnić godny przebieg pogrzebu prezydenta i jego małżonki.

"Kraków jest na to przygotowany"

- Chowamy osobę uosabiającą majestat Rzeczypospolitej, prezydenta, który zginął tragicznie podczas pełnienia obowiązków - powiedział prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

- To ogromna operacja logistyczna, Kraków jest na to przygotowany - oświadczył dziennikarzom Majchrowski. Jak dodał, do Krakowa przyleci w niedzielę ok. 80 samolotów.

- Kondukt z lotniska przyjedzie na Salwator, następnie na Rynek Główny, gdzie odbędzie się msza św., a następnie na Wawel - powiedział. - To jest jeden ciąg tranzytowy. Drugi będzie dla VIP-ów - dodał

Udział w uroczystości zapowiedzieli przywódcy wielu państw, a także najwyżsi przedstawiciele Unii Europejskiej i NATO. W sobotę o godzinie 12.00, na placu Piłsudskiego w Warszawie odbędzie się uroczyste pożegnanie wszystkich ofiar katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem. Zginęło w niej 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką, generałowie, senatorowie, posłowie, członkowie rządu, duchowni, pracownicy Kancelarii Prezydenta, przedstawiciele Rodzin Katyńskich oraz osoby towarzyszące.

Narodowa nekropolia na Wawelu

Rząd krypt w podziemiach Królewskiej Katedry na Wawelu, to jedyna w swoim rodzaju narodowa nekropolia. Tu znajdują się groby najwybitniejszych Polaków. W kryptach spoczywają prawie wszyscy polscy królowie oraz wielcy wodzowie i wieszcze narodowi.

W krypcie św. Leonarda, Zygmuntowskiej, Wazów, czy w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów zostali pochowani między innymi Stefan Batory, Zygmunt III Waza, Jan III Sobieski, a także marszałek Józef Piłsudski i kardynał ASdam Sapieha. Miejsce spoczynku znaleźli tu także książę Józef Poniatowski, Tadeusz Kościuszko i generał Władysław Sikorski. W krypcie wieszczów narodowych pochowano Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego.

Katedra Wawelska (św. Stanisława i Wacława), to oprócz Zamku Królewskiego, najważniejszy obiekt zabytkowy na Wzgórzu Wawelskim. W północnej części Katedry, na Wieży Zygmuntowskiej, znajduje się Dzwon Zygmuntowski, najsłynniejszy, choć nie najstarszy polski dzwon. Został zawieszony na najwyższym piętrze wieży 12 lipca 1521 roku. Nazwano go na cześć fundatora - króla Zygmunta I Starego.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się