Młodszy chorąży Agnieszka Pogródka-Węcławek
13.04.2010
, aktualizacja: 09.04.2011 18:08
Funkcjonariuszka BOR. Na pokładzie pokładzie prezydenckiego samolotu pełniła rolę stewardessy. Zajmowała się tylko osobami, którym przysługiwała ochrona. W Biurze Ochrony Rządu służyła od ośmiu lat. Zaczynała w nim jako sekretarka. Miała 34 lata.
Przez współpracowników była nazywana "Kleopatrą". Jej mąż, także funkcjonariusz BOR, wspominał, że była ulubienicą Pierwszych Dam - Marii Kaczyńskiej i Jolanty Kwaśniewskiej. Dzień przed katastrofa kupiła w sklepie jubilerskim bransoletkę z czterolistną koniczyną. Wygrawerowała na niej imię męża. Po katastrofie Albert Węcławek odzyskał te bransoletkę podczas wizyty w Moskwie.
- Zawsze mogłem liczyć na jej pomoc. Ona chroniła mnie i moich kolegów w powietrzu. Jej mąż (także oficer BOR) na ziemi - mówił premier Donald Tusk podczas uroczystości pogrzebowych. - Wiem, że z góry będzie się dalej nami opiekować.
Uprawiała biegi i pływanie.
- Zawsze mogłem liczyć na jej pomoc. Ona chroniła mnie i moich kolegów w powietrzu. Jej mąż (także oficer BOR) na ziemi - mówił premier Donald Tusk podczas uroczystości pogrzebowych. - Wiem, że z góry będzie się dalej nami opiekować.
Uprawiała biegi i pływanie.
Najczęściej czytane
- 1.Fukuyama: Grecja wyjdzie ze strefy euro. I to nie będzie spokojny proces
- 2."Moje paznokcie to nie twój interes!" - Saudyjka z kamerą stawia czoła policji religijnej [WIDEO]
- 3.Zakopianka: auto wjechało w grupę motocyklistów. Są dwie ofiary
- 4.Kierowcy mogą już jeździć kolejnym odcinkiem A2. To całe 17,6 km
- 5.Rosyjski konsul w Japonii nie żyje. Spadł z klifu
- 6.Łowcy zmarłych w szpitalu? "Pochówki skoczyły o kilkaset procent"
- 7.Rozenek u Olejnik o skręcie Palikota: Ośmieszył głupie prawo. Tak postępował Gandhi

Najważniejsze Informacje dnia codziennie w Twojej skrzynce
Przykładowy newsletter


