Podporucznik Jacek Surówka (2.07.1974 - 10.04.2010)

red
13.04.2010 , aktualizacja: 10.04.2011 09:31
A A A Drukuj
Oficer ochrony. Od dziewięciu lat w BOR. Miał 36 lat.
ppor. Jacek Surówka
Fot. BOR
ppor. Jacek Surówka
Urodził się w Krakowie. Uczył się liceum plastycznym, gdzie poznał przyszłą żonę.

Służył w krakowskiej 6 Brygadzie Desantowo-Szturmowej, a następnie postanowił specjalizować się w ochronie. Dostał pracę w Biurze Ochrony Rządu i przeprowadził się z żoną do Warszawy.

Studiował pedagogikę specjalną i działał w fundacji zajmującej się niepełnosprawnymi dziećmi - Centrum Rehabilitacji, Edukacji i Opieki TPD "Helenów".

- To nie jest takie czcze gadanie po śmierci, to był naprawdę wspaniały chłopak, skromny, szczery, otwarty. Szybko się ze wszystkimi zaprzyjaźniał, szczególnie z dziećmi - wspominał go przyjaciel Sebastian Widalski. - W przyszłości brał pod uwagę pracę z dziećmi niepełnosprawnymi, które jak mówił, pozwoliły mu inaczej spojrzeć na życie - wspominała Beata Jarczewska, wicedyrektorka Centrum Rehabilitacji, Edukacji i Opieki TPD "Helenów”.

Znał biegle trzy języki - angielski, niemiecki i hebrajski. Pasjonował się motoryzacją.

Jacek Surówka pośmiertnie został awansowany na stopień podporucznika, otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Wasze wspomnienia o - Jacku Surówce

Zobacz więcej na temat:

Podziel się