Podporucznik Paweł Krajewski

red
13.04.2010 , aktualizacja: 10.04.2011 12:02
A A A Drukuj
Oficer ochrony. Od 14 lat w BOR. Miał 35 lat.
Paweł Krajewski
Paweł Krajewski
Był podharcmistrzem w drużynie w Przasnyszu. Skończył tam szkołę podstawową i technikum mechaniczne.

- Fantastyczny facet, ciepły i sympatyczny. Wspaniały harcerz - czytamy we wspomnieniu nadesłanym do portalu tokfm.pl .

- W oczach przełożonych na zawsze pozostanie uśmiechnięty, pogodny i koleżeński. Kochał to co robił. Od 14 lat służył w BOR, a od pięciu lat pracował w osobistej ochronie prezydenta. Był profesjonalistą. Żył odważnie, nurkował, uprawiał wspinaczkę, czynnie udzielał się w harcerstwie. Trudno znaleźć słowa pocieszenia w obliczu takiej tragedii. Droga rodzino, możecie być dumni z postawy Pawła - mówił podczas uroczystości pogrzebowych Adam Rapacki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

- Pawle Krajewski, nazywali cię "Krajan", a dzisiaj wokół twojej trumny owiniętej biało-czerwonym sztandarem zebrali się twoi krajanie, najbliżsi: rodzina, mieszkańcy Przasnysza, twoje koleżanki i koledzy z BOR-u. Będziemy pamiętali o twoim życiu i będziemy pamiętali o twojej śmierci - mówił podczas pogrzebu premier Donald Tusk.

- Jeden z najkonkretniejszych ludzi jakich spotkałem w swoim życiu. Prawdziwy żołnierz i sprawiedliwy dowódca 4. plutonu 3. kompanii naboru lipiec 98' Raducz. Jestem dumny, że mogłem służyć w jego plutonie. Nie dziwię się że został wyznaczony do ochrony głowy naszego państwa. Kochał swoją robotę i znał się na niej jak mało kto. Łączę się w bólu z jego bratem Dariuszem i całą rodziną. Artur - taki wpis pojawił się o nim w internecie.

Paweł Krajewski został pośmiertnie awansowany do stopnia podporucznika. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Szef BOR wyróżnił za wzorową służbę i złożoną ofiarę podczas wykonywania obowiązków służbowych - Odznaką Honorową Biura Ochrony Rządu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się