Polacy, którzy chcą oddać hołd parze prezydenckiej przechodzą, po czerwonym chodniku, wzdłuż sali, odgrodzeni od katafalków palikami pomiędzy którymi rozpięty jest czerwony sznur. Trumny z ciałami pary prezydenckiej mają być wystawione na widok publiczny także w nocy z wtorku na środę, tak - by jak mówił minister Jacek Sasin - wszyscy chętni Polacy mogli pożegnać prezydencką parę.
Prymas Polski abp Henryk Muszyński złożył kondolencję rodzinie Marii i Lecha Kaczyńskich. Trumny z ciałami pary prezydenckiej spoczywają na katafalkach, trumna prezydenta przykryta jest kobiercem z wizerunkiem Orła Białego. Trumna prezydentowej okryta jest biało-czerwoną flagą. Na obu położono wiązanki biało-czerwonych kwiatów.
Przy trumnach krótko modliła się córka pary prezydenckiej i rodzina, hołd Marii i Lechowi Kaczyńskim oddają też współpracownicy prezydenta. Wartę honorową przy trumnie pary prezydenckich pełnią żołnierze kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego.
Ciało prezydenta zostało sprowadzone do Polski w niedzielę. Na trasie przejazdu z lotniska na Okęcia do Pałacu Prezydenckiego stały tysiące mieszkańców stolicy, którzy rzucali kwiaty przez żałobny kondukt.
Dziś natomiast sprowadzono ciało Marii Kaczyńskiej. Kondukt żałobny przejechał tą samą trasą. Wzdłuż jezdni we wszędzie stali mieszkańcy stolicy, którzy obrzucili karawan kwiatami.