Graś: władze wojskowe zachowały ciągłość

ps, PAP
11.04.2010 , aktualizacja: 11.04.2010 14:06
A A A Drukuj
Po katastrofie prezydenckiego samolotu, w której zginęli też Szef Sztabu Generalnego WP i dowódcy rodzajów sił zbrojnych, władze wojskowe zachowały ciągłość. Jeszcze w sobotę dowodzenie przejęli ich pierwsi zastępcy - powiedział w niedzielę rzecznik rządu Paweł Graś.
Paweł Graś
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Paweł Graś
KATASTROFA SAMOLOTU PREZYDENTA: Relacja na żywo| Kto był na pokładzie | Zdjęcia z miejsca katastrofy | Forum | Serwis specjalny

Jak dodał, taką informację przedstawił na niedzielnym posiedzeniu zespołu międzyresortowego szef MON Bogdan Klich.

- Te instytucje pracują i funkcjonują normalnie. Jeśli chodzi o pozostałe instytucje, każda z nich rządzi się odrębną pragmatyką i puste miejsca po szefach będą obsadzane zgodnie z prawem i zasadami - powiedział Graś na briefingu prasowym.

W sobotniej katastrofie zginęli także m.in: rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski, prezes IPN Janusz Kurtyka, prezes NBP Sławomir Skrzypek.

- Funkcjonuje instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich, jest tam osoba zastępcy - podobnie jeśli chodzi o Instytut Pamięci Narodowej - powiedział minister w Kancelarii Premiera Michał Boni.

Jak dodał, rozmawiał też z wiceprezesem NBP Piotrem Wiesiołkiem pełniącym obowiązki prezesa. - Jesteśmy w stałym kontakcie w każdej ważnej sprawie. W poniedziałek będzie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, wcześniej już zaplanowane - mówił Boni.

Zapewnił, że co do ewentualnych skutków katastrofy dla sfery gospodarki, sytuacja jest ustawicznie monitorowana, zaś prezes NBP Piotr Wiesiołek nie widzi obecnie zagrożeń w tej sprawie. "Jesteśmy gotowi do podejmowania różnych decyzji, ale nie przewidujemy, żeby coś groźnego pojawiło się dla gospodarki" - dodał Boni.







Zobacz więcej na temat:

Podziel się